“Nie widzę wiele sensu w rozpoczynaniu sezonu z tak mocno obłożoną pozycją centra. Jesteśmy w tarapatach, bo mamy trzech centrów, którzy mogą grać po 30+ minut w meczu, a nie można grać trzema centrami po 30+ minut w meczu. Dla mnie jest ciężko być trzeci rok z rzędu w sytuacji, kiedy trudno będzie mi pokazać swoją prawdziwą wartość na boisku. Co sezon jest jakiś problem i doszliśmy już do punktu, gdzie po prostu jest tego za dużo (…) Nie wiem, jak to będzie działać (…) Ktoś będzie musiał być oddany, ale ja tu nie mam głosu ani nie jestem na pozycji, aby o czymkolwiek decydować”.

Te gorzkie, ale prawdziwe słowa padły z ust Nerlensa Noela. Zawodnik podkreślił jednocześnie, że nie jest zaskoczony z faktu pozostania w składzie, a Jahlila Okafora i Joela Embiida uważa za jednych z najlepszych przyjaciół, jakich kiedykolwiek miał w zespole. Trener Brett Brown pytany o komentarz stwierdził, że nie ma za złe Noelowi jego słów.