Nerlens Noel

Nerlens Noel został oficjalnie przedstawiony jako zawodnik 76ers. Wstępnie jego powrót do gry zapowiadany był na nie wcześniej niż grudzień, ale Sam Hinkie nie podał żadnej konkretnej daty, a więc mamy deja-vu sytuacji z Andrew Bynumem (ale nie ma co przesadzać, bo jeszcze za wcześnie, by taką datę faktycznie znać). Tak czy inaczej, dziennikarze z Philly.com już opublikowali cztery powody, dlaczego Nerlens w ogóle nie powinien zagrać w przyszłym sezonie:

    1. Bo po tak poważnej kontuzji lepiej będzie, gdy spokojnie dojdzie do siebie i przygotuje sie do trudów gry w NBA.
    2. Bo będzie miał więcej czasu, by przybrać na wadze, a dodatkowa masa przyda mu się w lidze.
    3. Bo Sixers i tak nic nie ugrają, więc obecność Noela nic nie zmieni.
    4. Bo lepiej żeby sprawdzili, ile wyciagną z Lavoy’a Allena czy Arnetta Moultrie, dając im więcej minut.

 

A tak na marginesie wbrew temu, co pisałem wczśniej, Noel będzie grał z czwórką, a nie z piątką na koszulce. Moultrie zarządał zbyt wiele zielonych za oddanie swojego numeru…?