Nie przegap 2013/14

30 października 2013
Sixers – Heat

Mecz otwarcia, pierwszy raz oglądamy “nowych” Sixers. No dobrze, tak naprawdę trzeba zasiąść przed komputerami, bo przed meczem Allen Iverson wygłosi mowę oficjalnie kończąc swoją karierę. Będzie smutno, wzruszająco. Będzie długa owacja na stojąco, być może pierwszy i jedyny raz w sezonie komplet publiczności. “Oficjalny” koniec pewnej wyjątkowej ery dla każdego kibica, nie tylko Sixers.

8 listopada 2013
Sixers – Cavaliers

Pierwszy mecz przed własną publicznością przeciwko Cavaliers to doskonała okazja do… wygwizdania i wybuczenia Andrew Bynuma. A znając filadelfijską publiczność, można się spodziewać takiego hałasu, jakiego jeszcze w NBA nie słyszeliście. Nawet, jeśli z frekwencją w tym sezonie będzie słabo. Chyba, że Bynum dalej nie będzie grał, wówczas kolejna szansa 18 lutego.

16 listopada 2013
Pelicans – Sixers

Pierwsze starcie z nowym zespołem Jrue Holiday’a. Mniejsza o wynik, warto zobaczyć, jak wypadnie indywidualny pojedynek Jrue vs. MCW. Z kolei 29 listopada Pelicans zawitają do Philadelphii.

28 grudnia 2013
Suns – Sixers

Po Świętach warto się rozluźnić i obejrzeć pojedynek z Phoenix Suns. Powody są trzy: Suns to jedyny zespół, o którym piszą, że może być słabszy niż Sixers. Dla Nerlensa Noela, który teoretycznie ma wrócić do gry po Świętach (może właśnie wtedy?). I dla naszego Marcina Gortata, o ile będzie jeszcze w składzie Suns…

31 stycznia 2014
Sixers – Hawks

To nie pierwszy mecz z Hawks w sezonie, ale pierwszy w Philadelphii. Warto będzie zobaczyć byłe filadelfijskie trio Elton Brand – Lou Williams – Kyle Korver w koszulkach Hawks. I przekonać się jak zareaguje na nie publiczność.

5 luty 2014
Sixers – Celtics

Dwie wielkie potęgi. Philadelphia i Boston. Ich słynna rywalizacja napędzała NBA przez lata. W tym sezonie jednak oba zespoły rywalizaują o miano najsłabszego w lidze o jak najwyższy numer w drafcie. Starcie dwóch upadłych tytanów może być bardzo ciekawe. Albo bardzo żałosne.

16 kwietnia 2014
Heat – Sixers

Sixers skończą tak jak zaczną, czyli przeciwko obrońcom mistrzowskiego tytułu. Będzie ciężko, ale cały sezon taki będzie. Co nie zmienia faktu, że całe lato znowu będziemy tęsknić za naszym zespołem. A większości zawodników (na szczęście) na jesień już nie zobaczymy, także to ostatnia szansa na zobaczenie Sixers w tak słabym składzie na pożegnania.