W podanych przedwczoraj statystykach widać, jak bardzo nagroda Debiutanta Roku należy się Michael’owi Carterowi-Williamsowi, wybranemu w tegorocznym drafcie z numerem jedenastym. Dzisiaj zamiast statystyk, kilka ciekawostek.

  • Jeśli zawodnik Sixers otrzyma tytuł Debiutanta Roku, będzie najniżej wybranym graczem z tym wyróżnieniem od 1988 roku, kiedy nagrodzony został Marc Jackson (wybrany rok wcześniej z numerem osiemnastym).
  • W ostatnich latach najniżej wybranymi w drafcie debiutantami z tym tytułem byli Amare Stoudemire’a wybrany z dziewiątką w 2002 roku, Damon Stoudemire (siódemka w 1995 roku) oraz Brandon Roy (szóstka w 2006 roku) i Damian Lillard (szóstka w2012 roku).
  • Przed Jacksonem Debiutantami Roku wybranymi z szóstym numerem lub niższym byli tylko Jamaal Wilkies (jedenastka w 1974 roku), Geoff Petrie (ósemka w 1970 roku), Willis Reed (ósemka w 1964 roku), Terry Dischinger (ósemka w 1962 roku) oraz Don Meineke (dwunastka w 1952 roku) i słynny…
  • …Larry Bird, który został wybrany z szóstką w 1978 roku, ale kontynował naukę jeszcze przez rok, w NBA debiutując dopiero w rozgrywkach 1979-80 i zgarniając tytuł Debiutanta Roku. To był pierwszy taki przypadek, po którym władze ligi zakazały wybierania zawodników, którzy oficjalnie nie zadeklarowali zakończenia studiów.
  • Absolutnym rekordzistą jest jednak Woody Sauldsberry, laureat nagrody Debiutanta Roku w 1958 roku, a wybrany w ósmej rundzie draftu 1957 roku z numerem… sześćdziesiątym! W debiutanckim sezonie zdobywał dla Philadelphia Warriors średnio 12.8 ppg i 10.3 rpg, były to jego drugie najlepsze średnie w siedmioletniej karierze w NBA (potem grał jeszcze w Harlem Globetrotters). Zmarł w 2007 roku.
  • Tylko 19 razy zawodnik wybrany z numerem pierwszym otrzymał tytuł Debiutanta Roku. Czternastu z tych graczy podczas swojej kariery wywalczyło tytuł MVP, a tylko dwóch (Wilt Chamberlain i Wes Unseld) otrzymali oba te tytuły w tych samych rozgrywkach.