Elton Brand

Po zwolnieniu trenera Bretta Browna mamy kolejne wieści kadrowe z Philadelphii. Okazuje się, że generalny menedżer Elton Brand może czuć się bezpiecznie na swoim stanowisku, ale można spodziewać się poważnych zmian w biurze jego współpracowników.

Zawiedliśmy, to jest niedopuszczalne. Biorę odpowiedzialność na siebie, żeby teraz to naprawić. I mam zamiar to zrobić.

To słowa Branda, który wziął tylko i wyłącznie na siebie zadanie poszukiwania nowego szkoleniowca twierdząc, że dotychczasowe wspólne podejmowanie decyzji w sztabie Sixers się nie sprawdziło. Brand chce kogoś doświadczonego, więc można przypuszczać, że Jay Wright i Ime Udoka nie będą mieli większych szans. Już wiemy, że pierwszymi kandydatami, z którymi będzie rozmawiał, są Tyronn Lue (którym interesują się również Nets i Pelicans) oraz Mike Brown.

Elton Brand dodał, że nie ma zamiaru sprzedawać ani Joela Embiida ani Bena Simmonsa i widzi ich razem w Philadelphii możliwie jak najdłużej. Zamiast tego chce dwójkę swoich gwiazd otoczyć zawodnikami lepiej pasującymi do ich stylu gry.