Thaddeus Young wędruje do Timberwolves, ale Sixers niestety nie dostają Andrew Bennetta, tylko Luca Mbah a Moute i Alexey’a Shveda z Wolves oraz pierwszorundowy wybór 2015 roku z Heat.

To prawdziwe szczegóły transferu, który jutro stanie się oficjalnym. Bennett dawał nadzieję, że w Philadelphii wyrośnie na zawodnika z prawdziwego zdarzenia i jeśli nawet nie zostałby ze względu na tłok na jego pozycji, to byłoby kim handlować w przyszłości. Niestety zamiast niego Sixers dostają dwóch zupełnie nic nie znaczących zawodników oraz wybór z samego końca pierwszej rundy draftu (bo Heat nawet bez Lebrona Jamesa są pewniakami do play-offs).

Dotychczas popieraliśmy politykę Sama Hinki’ego, ale ta wymiana zdecydowanie nie należy do udanych. Powinniśmy dostać za Younga o wiele więcej, a on sam z pewnością także nie skacze z radości na myśl o przeprowadzce do Minnesoty.