W drugiej kwarcie Sixers wygrywali nawet 15 punktami. Ale 2.10 minuty przed końcem meczu przegrywali 88-98, wtedy zanotowali zryw 14-4 dzięki trzem niesamowitym trójkom Hawesa. W dogrywce 8 punktów rzucił Turner, co doprowadziło do wygranej kończącej serię czterech kolejnych niepowodzeń. Turner zdobył 27 punktów, a Hawes 25 punktów i 12 zbiórek.