Heat

Na zakończenie rozgrywek cała liga żyła meczami Thunder i Pelicans, których wyniki zadecydowały o tym, która z tych drużyn awansowała do play-offs (udało się zasłużenie Pelikanom). Cała liga, poza fanami Sixers, dla których mecz z Heat był bardzo ważnym zwieńczeniem drugiego i miejmy nadzieję ostatniego sezonu tankowania. W przypadku wygranej Sixers prawdopodobnie straciliby szanse na tegoroczny pierwszorundowy pick od Heat. Na szczęście “udało się” przegrać i o tym, czy rzeczywiście było warto, zadecyduje teraz loteria. Heat są na 10, czyli ostatnim zastrzeżonym miejscu, ale mają 9.2% szans na pecha w losowaniu…

Porażka z Heat była dziesiątą z rzędu i tym samym Philadelphia 76ers zakończyła sezon z bilansem 18-64, czyli niespodziewanie z tylko jedną porażką więcej, niż przed rokiem, co dało w sumie trzecie miejsce w NBA. Oczywście od końca. Przed nami przerwa wakacyjna i kibicowanie innym zespołom w walce o tytuł oraz wyczekiwanie draftu, a potem kolejnego, już na pewno dużo lepszego sezonu Sixers.