Pomimo historycznego wieczoru w wykonaniu Nerlensa Noela, który jako pierwszy rookie w historii zaliczył co najmniej 12 punktów, 9 zbiórek, 9 bloków i 4 przechwyty w meczu, Sixers ulegli na własnym parkiecie Indianie Pacers. Goście dobrze rozegrali dwie pierwsze kwarty, dzięki którym do połowy odskoczyli na 18 punktów i do końca meczu nie dali się przegonić. Liderem Pacers w tym meczu był Rodney Stuckey, który zdobył 30 punktów wchodząc z ławki. Dla Sixers najwięcej punktów zdobył Luc Mbah a Moute i Jeremy Grant notując 16 punktów. Dla fanów Sixers ten mecz miał dodatkowy urok, gdyż do gry po prawie dwóch latach wrócił Jason Richardson. J-Rich zanotował w tym meczu 7 punktów i 7 zbiórek.