Wynik oczywiście nie ma znaczenia, ale cieszy, że tylu utalentowanych graczy w drużynie z Phildelphii, a Sam Hinkie będzie miał z kogo wybierać.

W dzisiajszym finałowym spotkaniu Sixers pokonali Grizzlies 91-75, chociaż Noel, McDaniels i Kazemi odpoczywali. Wyróżnili się najbardziej doświadczeni gracze w ekipie, czyli Ware (19 pkt, 5 zb, 7 as) i Thompson (21 pkt, 6 zb, 3 as, 3 przech), ale solidnie wypadli też Roberts Jr, (12 pkt, 11 zb), Bader (16 pkt, 2 zb) i Grant (8 pkt, 2 bl). Cieszą zwłaszcza ostanie występy Granta, bo pokazują, że pierwsze bardzo nieudane mecze były tylko chwilowym brakiem formy debiutanta.

Liga letnia w Orlando skończona, ale Sixers grają dalej, tym razem w Las Vegas. Tam przede wszystkim więcej drużyn, kolejny sprawdzian dla Nerlensa Noela. Przekonamy się, jak z kontuzją kostki McDanielsa i przede wszystkim, zobaczymy po raz pierwszy w akcji Jordana McRae.