Alexey Shved

Drużyna Procesu

Gorące lato roku 2018 zbliża się powoli do końca. Czy jest dla kibica NBA mniej ekscytujący okres w roku? Wszyscy liczący się zawodnicy popodpisywali kontrakty w drużynach, do rozgrywek chociażby przedsezonowych został jeszcze ponad miesiąc a jedyną rzeczą wzbudzającą emocje były popisy Bena Simmonsa, który podczas workoutów Rico Hines UCLA w charakterystyczny dla siebie sposób niszczył obręcze latając nad głowami obrońców, czy też pokazując poprawę, jeżeli chodzi o zasięg jego rzutów. To na pewno są to dla nas wszystkich przyjemne wiadomości, jednak nie zmienią one tego, że obecnie w lidze i wokół niej trwa tak zwany „sezon ogórkowy”. Drugi człon...

Czytaj dalej...

Shved do Rockets za prawa w drafcie

Sam Hinkie pozbył się Alexey Shveda (9.9 ppg, 2.7 apg), który przed kilkoma dniami narzekał na mało minut podczas swojej kariery w NBA i zapowiedział, że po sezonie, kiedy stanie się wolnym agentem, będzie najprawdopodobniej chciał wrócić do Europy. Shved wylądował w Rockets, którzy w zamian oddali Ronny Turiafa (który w Sixers nie zagra z powodu kontuzji wykluczającej go na cały sezon), prawa do Sergei Lishouka (32-letni zawodnik gra teraz w Hiszpanii i nie zobaczymy go w Sixers, ani raczej w ogóle w NBA) oraz prawa do wyboru w drugiej rundzie draftu 2015 roku. Tym samym w przyszłym tylko drafcie Sixers mają...

Czytaj dalej...

Sixers bez Younga i Bennetta…

Thaddeus Young wędruje do Timberwolves, ale Sixers niestety nie dostają Andrew Bennetta, tylko Luca Mbah a Moute i Alexey’a Shveda z Wolves oraz pierwszorundowy wybór 2015 roku z Heat. To prawdziwe szczegóły transferu, który jutro stanie się oficjalnym. Bennett dawał nadzieję, że w Philadelphii wyrośnie na zawodnika z prawdziwego zdarzenia i jeśli nawet nie zostałby ze względu na tłok na jego pozycji, to byłoby kim handlować w przyszłości. Niestety zamiast niego Sixers dostają dwóch zupełnie nic nie znaczących zawodników oraz wybór z samego końca pierwszej rundy draftu (bo Heat nawet bez Lebrona Jamesa są pewniakami do play-offs). Dotychczas popieraliśmy politykę Sama Hinki’ego, ale ta...

Czytaj dalej...