Właściciel Clippers krytykuje Sixers

Najwyraźniej w NBA wciąż są ludzie, którzy mimo sukcesu “Procesu” wciąż nie potrafią zaakceptować tej drogi na przebudowę zespołu. Jednym z nich jest Steve Ballmer. Właściciel LA Clippers, którzy sami teraz są na etapie przebudowy, nie potrafił nie wykorzystać sytuacji, żeby nie skrytykować Sixers.

To nie my, o nie. Każdy może próbować na własny sposób. My staniemy się dobrzy idąc własną drogą. Nie zamierzamy wyjść na parkiet i grać gówna przez rok, dwa lata. Myślę, że mamy wobec siebie większe oczekiwania, niż długie i ciężkie pięć czy sześć lat grania beznadziejnej ch**ni, w jaką wpakowali się 76ers. Jak potem spojrzeli byśmy wam w oczy, robiąc coś takiego?

Tymczasem ostatni tak głośny malkonent, czyli Stan van Gundy, po stracie posady trenera Detroit Pistons wciąż nie może znaleźć pracodawcy w NBA. Ciekawe, jak skończy się “własna droga” Ballmera…