Embiid przejdzie operację, Covington za drogi…

Jeszcze dzisiaj w Nowym Jorku środkowy Sixers przejdzie operację wybitego palca. Za 1-2 tygodnie Embiid zostanie ponownie przebadany i wówczas prawdopodobnie poznamy termin jego powrotu do gry.

Tymczasem ostatnie plotki mówią o tym, że Sixers intensywnie szukają zawodników obwodowych i wypytują m.in. o Malika Beasley’a, Glenna Robinsona III, E’Twaun’a Moore’a, Andre Iguodalę, a także… Roberta Covingtona. Nasz ulubieniec trafił do Minnesoty zaledwie rok temu, jednak szanse na jego powrót są znikome – Wolves otrzymują bardzo wiele hojnych ofert, w związku z czym Sixers raczej nie będzie obecnie stać na RoCo.

5 myśli na temat “Embiid przejdzie operację, Covington za drogi…

  • 10 stycznia 2020 o 08:03
    Permalink

    Wspaniałe byłoby znów mieć RoCo u siebie. Jednak z jednej strony transfery to ostatnie czego potrzebujemy żeby drużyna stała się drużyną w świetle ciągłych zmian w ostatnim czasie, a z drugiej… RoCo to jeden z zawodników, którzy w ostatnich latach najbardziej przyczyniali się do zachowywania jakiejś tożsamości.
    Niemniej jednak plotki o powrocie RoCo, Saricia, McConnella czy Redicka to jedyne plotki transferowe jakie w tym momencie akceptuję ;)

    Odpowiedz
  • 10 stycznia 2020 o 10:09
    Permalink

    Saric ostatnio zostaje spychany na margines wiec jest do wyciągnięcia.
    Za Roco pewnie trzeba byłoby poświęcić Richarsona i jakiś pick tylko pytanie czy warto. Obaj są zawodnikami podobnej klasy.
    Jak juz fantazjować z transferami to z ekipą Pelikanów można dobić ciekawego dealu. Np Holiday Favors za Horforda i Richardsona

    Odpowiedz
  • 10 stycznia 2020 o 14:49
    Permalink

    Oglądając mecz z Bostonem zastanawiałem się jak pięknie by Embiid wyglądał przy Walkerze. Nikt takiego zawodnika nie odpuści i przyklei do niego zawodnika na stałe. Nie byłoby strefy i tak intensywnego podwajania Jojo. Benek 3 metry od kosza nie stanowi zagrożenia i ta wymiana za Russela chodzi mi po głowie od dawna. Mamy zawodnika z większym potencjałem ale lepiej pasowałby nam klasyczny rozgrywający.
    Nie wiem co myśleć o ostatnich plotkach, chciałbym Roco i Sarica u nas, rozumiem że czas ogrywać obecny skład ale bez rozgrywającego z pełnym zakresem umiejętności dla tej pozycji nie wierzę w sukces.

    Odpowiedz
  • 11 stycznia 2020 o 14:53
    Permalink

    Moim zdaniem w tej lidze nie brakuje guardów stanowiących zagrożenie z dystansu i są do wyciągnięcia taniej niż za Simmonsa… Przecież Russell praktycznie całą karierę w NBA jest minusowym graczem. To może jeszcze Embiida puścić za jakiegoś Jarretta Allena, bo ten jest zdrowszy i jedziemy.
    Popatrzcie, jak graczy wyciąga Indiana czy Milwaukee. Mają w opór opcji na dystansie i wcale nie poświęcają na to swoich kluczowych zawodników. Taki George Hill czy Patty Mills w zupełności by wystarczyli. Ba, zamiast ładować się w Russella wolałbym IsaiahThomasa, który pewnie jest do wyjęcia za darmo.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *