Ben Simmons złamał kość prawej stopy

Na wczorajszym treningu, podczas meczu pomiędzy zawodnikami Sixers, Ben Simmons skręcił sobie prawą stopę. Zawodnika przewieziono na prześwietlenie, z którego niestety nadeszły bardzo złe wieści. Simmons złamał piątą kość śródstopia prawej stopy.

“Złamanie kości śródstopia to przerwanie ciągłości kości środkowej stopy na skutek przekroczenia granicy jej wytrzymałości. Najczęściej złamaniu ulega piąta kość śródstopia, która znajduje się między kością sześcienną (leżącą do przodu do kości piętowej), a małym malcem u nogi. Do złamania kości śródstopia i palców może dojść wskutek uderzenia ciężkim przedmiotem, przejechania, albo też po upadku z wysokości. Jednak najczęściej złamanie to jest wynikiem nadmiernego wysiłku fizycznego. Z tego powodu złamanie kości śródstopia często diagnozuje się u sportowców, zwłaszcza u biegaczy” (źródło: Poradnik Zdrowie).

Sixers na razie czekają na opinie lekarzy i wstrzymują się z podaniem planu rehabilitacji i terminu, kiedy zobaczymy Simmonsa na boisku. W podobnych przypadkach zakładany jest gips lub usztywnienie stopy i chorzy wracają do pełni zdrowia po ośmiu tygodniach. W przypadku sportowców często jest jednak potrzebna operacja, aby mieć pewność, że złamanie dobrze się zrośnie i nie powtórzy w przyszłości. W takich przypadkach zawodnik pauzuje nawet 20 tygodni. W obu sytuacjach trzeba jeszcze pamiętać o konieczności wznowienia treningów i powrotu do pełni formy fizycznej. Można więc przypuszczać, że Simmonsowi w najlepszym przypadku grożą około trzy miesiące odpoczynku, a w najgorszym nie zobaczymy go na parkiecie w sezonie 2016/17.

To ogromny cios dla kibiców Philadelphii 76ers, sfrustrowanych wcześniejszymi kontuzjami Andrew Bynuma, Nerlensa Noela czy Bena Simmonsa. Teraz Simmons, faworyt do tytułu Debiutanta Roku i kolejny zawodnik, który miał być dla nas zbawcą, może zacząć karierę z rocznym opóźnieniem. Aż trudno uwierzyć w pech, jaki prześladuje Sixers.

Ben Simmons spisywał się do tej pory bardzo dobrze, zyskując przychylne recenzje sztabu trenerskiego. Na obozie przygotowawczym grał na pozycjach 1-4. Ostatnio przejął rolę rozgrywającewgo, a trener Brett Brown niespodziewanie oświadczył, że będzie próbował umieszczać go na parkiecie wraz z innym debiutantem, Dario Saricem. Niestety będziemy musieli na to jeszcze poczekać.