Brett Brown

Tak jest, wreszcie stało się to, na co kibice na całym świecie czekali od dłuższego czasu. Brett Brown nie jest już szkoleniowcem Philadelphii 76ers. 

Brown, który zgodnie z kontraktem otrzyma wynagrodzenie jeszcze za najbliższe dwa sezony, był trenerem Sixers od sierpnia 2013 roku. W ciągu siedmiu lat pracy (drugi najwyższy wynik w historii klubu po Billym Cunninghamie) osiągnął bilans 221-344 w 565 spotkaniach.

Przetrwał lata tankowania w ramach “Procesu”. Składy tak naprawdę niegodne NBA, wyciągając z nich więcej, niż można by przypuszczać i już tylko za to należy się wielki szacunek. W ostatnich trzech sezonach (146-91) dysponując już odpowiednim talentem, mimo kontuzji i ciągłych zmian kadrowych za każdym razem awansował z Sixers do play-offs. Rok temu był o krok od finału konferencji. Ostatnie miesiące jego pracy to już pasmo porażek i rozczarowań, gry poniżej oczekiwań i niewykorzystanego potencjału.

Przyszedł czas na zmiany, dlatego z niecierpliwością czekamy na nazwiska kandydatów na stanowisko nowego trenera Philadelphii 76ers. Wasze propozycje?

Polecamy: Mniej znane oblicze Bretta Browna