Nerlens Noel zagrał diametralnie inny mecz, niż przeciwko Pacers. Był agresywniejszy, pewniejszy siebie, aktywniejszy i szukał drogi pod kosz, nie bał się rzucać. To zaowocowało świetnym występem (14 punktów – 7/11 z gry, 10 zbiórek, 3 bloki, 2 asysty). Także K.J. McDaniels był zupełnie innym zawodnikiem – zdobył 12 punktów (5/7 z gry) w niecałe 14 minut gry i wielka szkoda, że praktycznie nie pojawił się na parkiecie w drugiej połowie.

Niestety takie występy debiutantów nie pomogły w odniesieniu zwycięstwa. Mecz przez trzy kwarty był bardzo wyrównany, ale w czwartej z powodu złych decyzji Wrotena, głupich strat całego zespołu, niepotrzebnych rzutów za 3 punkty i strzeleckiej dyspozycji O.J Mayo, Bucks wyszli na 10-punktowe prowadzenie, którego już nie oddali.

Dzisiaj w nocy kolejna szansa na odniesienie pierwszego w sezonie zwycięstwa. Sixers debiutują przed własną publicznością starciem z Heat. Mecz warto obejrzeć także ze względu na nowoczeną prezentację 3D, jaką zobaczymy podczas prezentacji zawodników.