Serii porażek ciąg dalszy. Sixers ponownie (który to już raz?) wykończyła druga połowa, a dokładnie defensywa rywali w trzeciej odsłonie. Goście mieli problemy ze zdobywaniem punktów, ostatecznie trafili 5 z 21 rzutów zdobywając tylko 12 punktów (przy 34 punktach Bulls) i nie mieli już szans podnieść się w ostatniej ćwiartce.

“Mieliśmy dobrą drugą kwartę, ale wszyscy wiedzieliśmy, że oni pójdą do szatni i wyciągną wnioski, tak jak to zrobili. Nasi młodzi zawodnicy muszą się nauczyć, że mecz trwa 48 minut” – podsumował krótko Brett Brown.

Najskuteczniejszymi zawodnikami pokonanych byli Jahlil Okafor (22 punkty, 8 zbiórek), Robert Covington (15 punktów, 6 zbiórek, 2 bloki) i Tony Wroten (12 punktów). Na uwagę zasługuje też aż 5 bloków Jerami’ego Granta (dodatkowo po 6 punktów i zbiórek).

Mecz opuścili Nerlens Noel (drobna kontuzja oka z poprzedniego spotkania) oraz Kendall Marshall. Noela prawdopodobnie nie zobaczymy w jutrzejszym spotkaniu z Hawks, z kolei Marshall najpewniej wystąpi w pierwszej piątce.