Czy Ben Simmons zasługuje na DPOY?

Zgodnie z postanowieniami NBA będzie przyznawać nagrody indywidualne za sezon 2019/20 bez brania pod uwagę nadchodzących meczów z bańki w Orlando. Z tego powodu od pewnego czasu trwa okres wczesnych podsumowań, w których jedynym pewnym wyborem na którąkolwiek z nagród wydaje się MVP dla Giannisa Antetokounmpo. Grek zdaje się być również faworytem jeśli chodzi o nagrodę Defensive Player of The Year – lecz czy słusznie?

Dziennikarze The Atletic przeprowadzili anonimową ankietę wśród 33 trenerów i asystentów trenerów NBA, którzy mieli wskazać swoje wybory na DPOY i All-Defensive Teams. Warto zaznaczyć, że do 2014 roku to trenerzy wybierali nominowanych do tych nagród i moim zdaniem było to lepsze rozwiązanie, niż oddawanie tej nagrody w ręce… dziennikarzy. Wracając jednak do ankiety – pierwsze miejsce zajęli ex-equo Giannis Antotokounmpo i Rudy Gobert. Dalej uplasowali się Anthony Davis i Kawhi Leonard. Mimo nominacji do TOP3 Davis spadł do All-Defensive 2nd, a do Giannisa, Goberta i Leonarda w 1st Team dołączyli Ben Simmons i Marcus Smart. Ben Simmons więc po niepełnym sezonie 2019/20 zasłużył w opinii trenerów NBA, by być wymienianym w gronie najlepszych obrońców ligi.

Nie jest tajemnicą jednak, że gracze z pozycji obwodowych nie są częstymi laureatami ani nominowanymi do nagrody DPOY. Od czasu Gary’ego Paytona w 1996 roku żaden gracz z pozycji PG/SG nie został obrońcą roku, a jedynymi graczami nie będącymi etatowymi centrami są w tym gronie Ron Artest, Kevin Garnett (często jednak grający jako center), Draymond Green (również grywający jako center) i Kawhi Leonard (dwukrotnie). Daje nam to 18 nagród dla centrów w ciągu 23 lat! To pokazuje, jak trudne zadanie stoi przed Benem Simmonsem, jeśli chce zdobyć kiedyś tę nagrodę. Nawet, gdy zostanie etatowym PF.

Z oczywistych względów centrzy mają największy wpływ na grę defensywną zespołu – końcu to oni są zazwyczaj ostatnim bastionem obrony, to oni pilnują obręczy. Nie znaczy to jednak, że są najlepszymi obrońcami. Po prostu różnice między podkoszowymi są bardziej widoczne niż różnice między obwodowymi, gdyż ich pomyłki są bardziej kosztowne. Pamiętajmy o tym.

Zaawansowane statystyki defensywne zdają się wspierać trend promowania centrów. Według Defensive Win Shares (przybliżona liczba zwycięstw do których przyczyniła się defensywa poszczególnych graczy) wśród 6 najlepszych obrońców ligi 3 grało jako centrzy, a pozostała trójka spędziła na pozycji numer 5. przynajmniej 20% swojego czasu gry! Defensive Box Plus/Minus w pierwszej dwudziestce pokazuje nam natomiast 5 graczy z pozycji centra i 5 kolejnych z pozycji PF. Trochę mniejsza faworyzacja podkoszowych, jednak wciąż widoczna.

Ten kontekst jest nam potrzebny, by zrozumieć, że 13. miejsce w DefWS i 8. miejsce w DBPM Bena Simmonsa to wyniki niezwykłe. Na potrzeby tego artykułu stwórzmy prostą statystykę – uśrednione miejsce w wyżej wymienionych statystykach defensywnych w lidze w tym sezonie. Nazwijmy ją… UMwWWSDwLwTS. Żart. Nazwijmy ją Wskaźnikiem Niezwykłości Benka. WNB. Im liczba niższa, tym lepsza, ponieważ wskazuje na wyższą pozycję. Jak łatwo obliczyć WNB Simmonsa wyniesie więc 10.5. Giannis Antetokounmpo legitymuje się wynikiem 1, Anthony Davis 2.5, Brook Lopez 4, Bam Adebayo 7.5, Rudy Gobert 8… Centrzy i gracze często grający jako centrzy. A gdzie w takim razie wyniki najlepszych graczy z pozycji PG-SF? Donte DiVincenzo z wynikiem 9.5, LeBron James 10.5, Kawhi Leonard 11.5… Nikt inny oprócz tej trójki nie zbliża się jednak już do wyniku Bena. A pamiętajmy o tym, że DiVincenzo gra obok wspaniale tu ustytuowanych w WNB Lopeza i Giannisa, którzy delikatnie windują jego wyniki w defensywnych statystykach.

Okej, po tej krótkiej analizie możemy przyjąć, że Ben był statystycznie najlepszym obrońcą wśród obwodowych w tym sezonie. Co dalej? Pomyślmy chwilę…

Kiedy ostatnio w przechwytach przewodził gracz o wzroście 6’10? NIGDY. Najbliżej jest Magic Johnson, który był o cal niższy.

Ilu w lidze jest graczy, którzy NAPRAWDĘ są w stanie kryć 5 pozycji? JEDEN. Ben Simmons. Kawhi Leonard jest za wolny na nogach dla rozgrywających, Marcus Smart za niski dla centrów. Proszę o propozycje w komentarzach, jednak nie sądzę, że kogokolwiek znajdziecie.

Ben Simmons jest też na pierwszym miejscu w lidze w bardzo ważnej statystyce – procent akcji w których krył All-Stara. 15.9%. I tu należy się zatrzymać. Notował tak dobre defensywne statystyki pomimo krycia NAJLEPSZYCH graczy NBA z pozycji 1-4. Centrami się nie musiał zajmować, bo z Embiidem i/lub Horfordem na parkiecie byłoby to po prostu głupie. AD krył czwórki i piątki, Giannis 3-5. Giannis ma system który doskonale eksponuje jego talenty po obu stronach parkietu, a Simmons robi wszystko to, co musi. I mimo tego, że jego zespół nie jest tak dobrze defensywnie (ani ofensywnie) ułożony wcale nie radził sobie gorzej niż Giannis czy AD, który grał aż 38% czasu jako C, a centrzy zawsze są preferowanymi wyborami przy DPOY.

Nie chodzi mi o statuetkę DPOY dla Bena. Bo Giannisowi według mnie i tak się to należy jak psu zupa (choć bez Bledsoe, DiVincenzo i Lopeza nie byłoby to takie oczywiste). Polecam jednak wszystkim zastanowić się mocno, czy Ben nie zasługuje, by być wymienianym jako kandydat do DPOY. Bo w pierwszym zespole defensywnym nie powinno go zabraknąć. Simmons – Beverley – Giannis – Davis – Gobert. Sorry Kawhi, w tym roku zasłużyłeś na 2nd Team wraz ze Smartem, Bledsoe, Lopezem i Adebayo. Nie zaszkodziłoby również trochę uznania dla LeBrona Jamesa, jednak nie wiem czyim kosztem…

Tyle ode mnie na dziś, pozdrawiam gorąco w nowym-starym sezonie!