Czy żałujesz czasem, że nigdy nie grałeś z drugą gwiazdą? Miałeś Melo, miałeś C-Webba, ale pierwszy był jeszcze młody, a drugi był u schyłku kariery. Czy żałujesz, że nigdy nie miałeś szansy gry z graczami takimi, jak LeBron James miał w Miami czy teraz w Cleveland?

Nie, ponieważ byłem zadowolony z każdego składu, jaki miałem. Byłem zadowolony z zawodników. Zawsze wierzyłem, że mogliśmy wygrać ligę. Oczywiście tak się nigdy nie stało, ale nigdy bym też ich tak nie znieważył dając do zrozumienia, że wolałbym grać z kimś innym, żeby coś osiągnąć. Musisz mieć talent, żeby grać w NBA, a przecież wszysycy z którymi grałem należeli do NBA. Uważam więc, że to po prostu nie było mi przeznaczone, Bóg nie chciał, żebym to osiągnął. Dzięki niemu miałem masę innych osiągnięć w życiu, a ta jedna po prostu się nie spełniła.

Czy zgodzisz się, że draft 1996 roku był prawdopodobnie najlepszy w historii?

Co masz na myśli mówiąc “prawdopodobnie”? Mówisz serio? Tu nawet nie ma o czym dyskutować. Niem wiem nawet dlaczego ludzie chcą coś takiego porównywać. Okej, wiemy, że LeBron, Melo i Dwanye byli wybrani w jednym drafcie, że są przyszłymi członkami Galerii Sławy. Ale kiedy spojrzysz na nasz draft, to tam było z dziesięć takich legend. Wiem, że czasem fajnie o tym pogadać, ale naprawdę zadawać takie pytanie?