Hawks – Sixers 123:121

Dramat. Tyle można powiedzieć o wczorajszym spotkaniu. Dopuściliśmy się blamażu przed własną publicznością. Przegrywając spotkanie, które powinniśmy i mieliśmy wygrać.

Możemy czuć się trochę jakby był 2017 rok, a naszą ekipę prowadził Mike D’Antoni. Skupialiśmy się tylko i wyłącznie na ofensywie, nie broniąc praktycznie nic. Bez Joela jesteśmy po prostu bezsilni.

Nie będziemy nawet 4 drużyną na Wschodzie, jeśli będziemy grali to, co gramy.

Trochę linijek. Jimmy Butler rozegrał 39 minut rzucając 30 pkt. Ben Simmons spędził na parkiecie 43 minuty rzucając 23 pkt. dodając do tego 10 zbiórek i 15 asyst.

Kolejny mecz już jutro o 19.00 naszego czasu z New York Knicks.