Philly

Ignas Brazdeikis pożegnał się z Philadelphią po zaledwie jednym rozegranym spotkaniu, spędzając na parkiecie łącznie 8 minut. Cóż, chociaż będzie miał koszulkę na pamiątkę. Nie wiadomo, czy zwolnienie Litwina wynika z faktu, że jest on niepotrzebny, czy raczej Daryl Morey ma na oku jednego z FA. Jak na razie przespał niestety wolną agenturę, więc dopiero następne dni pokażą co jest na rzeczy.

Z kolei George Hill, pozyskany wraz z Brazdeikisem, wciąż czeka na swój debiut. Weteran podróżuje już z zespołem, ale nie wyleczył jeszcze w pełni złamanego prawego kciuka. Hill twierdzi, że przed play-offs będzie na pewno gotowy. Trener Doc Rivers również nie spodziewa się powrotu Hilla w najbliższych meczach:

Nieustannie widać progres. Ale z kontuzjami tego typu nie będziemy go wystawiać na parkiet dopóki nie bedziemy pewni, że będzie trafiał rzuty.