Joel chce być lepszy, niż Shaq…

Joel Embiid stawia sobie kolejne cele i poprzeczki, które – trzeba przyznać – zawieszone są dosyć wysoko.

Chcę być lepszy, niż Shaq. To znaczy, że muszę wygrywać. Mam na myśli to, że patrząc na moje statystyki, już można je porównywać z najlepszymi. Miałem średnią 27/13. Wydaje mi się, że Shaq miał taką raz. To było w roku 2000, kiedy zdobył MVP sezonu i finałów. Ale moje cyferki nikogo nie interesują, ponieważ nie mam mistrzostwa w swoim CV, nie mam jednego lub więcej tytułów.

4 komentarze

  1. Sixersfan pisze:

    Niech może poprawi skuteczność i gra z większym zaangażowaniem i dopiero wygaduje takie żeczy.

  2. ajverson pisze:

    To chyba nie jest najlepszy moment na takie bajki.

  3. Serek7 pisze:

    Pięknie, niech ma takie ambicje. Tylko niech bycie lepszym niż Shaq nie oznacza dla Niego kręcenia lepszych numerków, tylko 5 mistrzostw. Bo cyferki, DPOY i MVP to tylko dodatek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *