Knicks – Sixers 101:118

Kolejna wygrana pada łupem graczy z Philadelphii. Tym razem zwycięstwo zostaje dopisane po wygranej na własnym parkiecie z drużyną New York Knicks. Na wstępie uspokoję wszystkich kibiców Sixers, którzy spoglądając w Box Score zauważyli tylko 8 minut gry Embiida. Joel w drugiej kwarcie zderzył się głową w przypadkowej sytuacji z Fultzem i profilaktycznie opuścił spotkanie. Nie stwierdzono wstrząśnienia mózgu, więc przerwa w kolejnych meczach nie będzie wymagana. Sytuacja ta z pewnością miała wpływ na grę miejscowych, jednak drużyna Sixers przeszła w trakcie sezonu sporą metamorfozę i potrafi radzić sobie nawet bez swojego lidera.

Do przerwy wynik był bardzo wysoki (67 do 63) i o ile do gry w ataku nie można było mieć zastrzeżeń, to do gry obronnej można było mieć sporo uwag. Podobnego zdania musiał być coach Brown, gdyż w Q3, jak to ostatnio bywa najczęściej, gracze Szóstek przejęli kontrolę nad meczem i wyszli na dwucyfrowe prowadzenie. Kwarta skończyła się wynikiem 26 do 17. Trzeba przyznać, że zawodnicy Knicks do samego końca nie odpuszczali, przez co starterzy do ostatniego gwizdka musieli przebywać na parkiecie. W buty lidera wskoczył dzisiaj Dario Sarić, który rozegrał fenomenalne spotkanie i zakończył je z linijką 26 pkt, 14 zbiórek oraz 5 asyst. Kolejny dobry mecz w marcu rozegrał Ben Simmons, który był tylko dwie zbiórki od triple-double, a 13 pkt, 8 zbiórek oraz 10 asyst musi robić wrażenie.

Mecz ten był jednak potwierdzeniem, że obecni Sixers to drużyna przez duże D, gdyż aż sześciu graczy zdobyło +13 pkt, a oprócz wspomnianych wyżej Dario i Bena, byli to jeszcze Redick 21, Covington 17, Belinelli 14 oraz Holmes 15. Szczególnie aktywność tego ostatniego może nas cieszyć – pokazał, że stać go na produktywne minuty. 13  minut gry otrzymał Markelle Fultz (3 punkty, 5 zbiórek, 7 asyst, przechwyt, blok, 1/5 z gry) i muszę przyznać, że ciesze się że wrócił do gry. Widać że jest jeszcze trochę zardzewiały, jednak motoryka oraz miękkość poruszania się, jest czymś co może powodować różnicę na jego pozycji. Co ważne, gdy znalazł się na osobistych trafił 1/2, a rzut wyglądał o niebo lepiej niż w październiku. Kolejny mecz w piątek z Hawks i szansa na dziewiątą wygraną z rzędu!

 

23 myśli na temat “Knicks – Sixers 101:118

  • 29 marca 2018 o 09:53
    Permalink

    Na jakiejś stronie czytałem że Saric w ostatnich 40 meczach notuje ponad 20 pkt na skutecznosci 48% z gry i 45% za 3. Statystyki fenomenalne mam nadzieje że nikomu nie przyjdzie do głowy go wymieniac za jakiegoś all stara bo to nasz diament. Do tego ma jeszcze dwa lata bardzo przyjemnego kontraktu.

    Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 10:13
    Permalink

    Co do punktów to na pewno nie jest to prawda. Ale skuteczność może się zgadzać – po przerwie na ASG (19 meczów) ma skuteczność 48.2% FG i 44% 3PT. Punktów na mecz w ostatnich 40 spotkaniach ma w okolicach 16.5 (16.2 po ASG).

    Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 10:37
    Permalink

    Byłem na meczu w Londynie z Bostonem, wtedy Sarić nic nie grał, pudłował albo tracił piłkę, a w obronie Horford przestawiał go jak chciał i zastanawiałem się jakim cudem Sarić dostaję szanse od trenera skoro gra totalne 0. Teraz juz wiem czemu, przekonał mnie do siebie ten zawodnik. Co prawda w obronie musi jeszcze sporo popracować ale za to świetnie rozciąga grę i daje dużo na atakowanej tablicy

    Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 10:50
    Permalink

    No fakt źle spojrzałem te 20 pkt miał PER36. Nie zmienia to faktu że jest naszym 3 najlepszym zwodnikiem i cyferki ciągle rosną.
    Fultz tez bedzie maszynką od dobrych cyferek ma łatwość asyst i zbiórek a punkty same przyjda.
    Ostatnio gramy bardziej zespołowo niż nawet GSW za najlepszych czasów

    Odpowiedz
    • 29 marca 2018 o 11:36
      Permalink

      Kolega się trochę zagalopował. Studźmy entuzjazm, a porównanie do najlepszego GSW potraktujmy na razie jako żart, albo folklor. GSW w gazie to ekipa na miarę Bulls, Celtics albo Lakers z najlepszych lat. Serio..

      Co do peanów o Dario wyżej, to też o ile dobrze pamiętam wysyłałeś go w pakiecie z TLC i pickami za all starów. Mocna wiara i konsekwencja, co nie?

      Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 14:51
    Permalink

    @kozik, po co wyciągać takie rzeczy? Każdy kto wygłasza opinie na forum publicznym raz ma rację, raz nie. To dotyczy wszystkich fanów i największych speców od NBA za oceanem. Zresztą Sarić jako element wymiany po gwiazdę jest dość powszechnym pomysłem. Mike i Spike z podcastu RTRS do dziś są tego zdania. Nikt nie odda All-Stara za Baylessa, a Colangelo raczej nie jest na tyle głupi, by rozważać wymianę Embiida albo Simmonsa. Poza nimi tylko Dario przedstawia odpowiednią wartość, by myśleć o atakowaniu gwiazdy.

    Inna sprawa, że Sarić zrobił niesamowity postęp w zaledwie drugim sezonie w lidze. Wygląda teraz jak idealny fit dla Simmonsa i Embiida. W zeszłym roku po ASB rzucał 43% z gry i 28% za 3. Teraz po przerwie robi FG 48% i 44% z dystansu, jak wspomniał Serek7. Jako rookie robił więcej strat niż asyst, teraz wyraźnie się tu poprawił. Świetnie zbiera w ataku. Stał się bardzo efektywny na linii. Do tego dochodzi kolejny atut Dario, czyli zdrowie. W takiej ekipie wysokiego ryzyka jak Sixers, to istotny czynniki, a Sarić opuścił do tej pory ledwie dwa mecze w NBA.

    Jeśli spojrzeć tylko na jego pierwszy sezon, to można było mieć uzasadnione obawy, że będzie piątym kołem u wozu. Miał bardzo nieefektywny rzut i zapowiadało się, że będzie się dublował z Simmonsem. Teraz wygląda jak Kevin Love. Jak brakuje Embiida, to bierze na siebie rolę lidera w ataku, ale z nim na parkiecie też jest bardzo widoczny i przydatny. Niestety w obronie wyraźnie odstaje i drużyny przeciwne często to wykorzystują, szukając przekazania na niego. Ale mając Embiida, Simmonsa i RoCo na parkiecie, da się to przełknąć.

    Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 15:21
    Permalink

    @wilt mnie nie musisz do Dario przekonywac. To kompletny zawodnik. Świetnie podaje z posta. Za juniora był PG. Już w zeszłym roku miał dobre momenty, a ten sezon tylko utwierdza, że to materiał na lata.

    Chodzi mi tylko o to, że kolega już nie pierwszy raz płynie na fali. Raz zawodnik x jest mega ważny, dobry i w ogóle najlepszy, a potem zaraz piątym kołem u wozu i problemem. Czy to RoCo, czy Dario, czy Fultz.
    Najzwyklej mi to przeszkadza i władzach archiwalne posty nie tylko mi. Taka moja opinia. Nikogo nie obrażałem, zwyzywalem.

    Wracając do tradeow po all starów to trzeba poczekać do PO i w post season zobaczyć. Jak do tej pory ten sezon jak i ruchy gm mnie tylko pozytywnie zaskakują, a powrót Fultza agresywnego i pewnego siebie to wisienka na torcie. Mamy dużo młodych, dużo pickow, i nawet potencjalnie dużo pieniędzy. Post season to dobre pole do manewrów, ale po zweryfikuje na czym będziemy stać i do czego aspirowac.

    Btw sam przyznasz że napisanie że sixers są lepsi niż gsw to nieporozumienie? Po co dmuchać Bałon tak bardzo?

    Odpowiedz
    • 29 marca 2018 o 15:33
      Permalink

      Nie żeby coś, ale ja widzę, że napisał, że gramy bardziej zespołowo, a to nie oznacza, że lepiej. Co z tego, że więcej dzielimy się piłką, jak np jest pudło z łatwej pozycji

      Odpowiedz
      • 29 marca 2018 o 16:35
        Permalink

        Moje czytanie ze zrozumieniem, a raczej jego brak. Mega culpa. Jakkolwiek też nie wiem czy nie podawali czesciej. Gsw ad 2017 To był bardzo team dzielący się piłką i nie generujący strat

        Odpowiedz
    • 29 marca 2018 o 19:44
      Permalink

      Nie chodziło mi o przekonywanie do Saricia, bo on sam to robi najlepiej swoją grą w tym sezonie. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że Dario z pierwszego roku miał diametralnie inną wartość dla tej drużyny niż obecnie. Chyba nawet najwięksi optymiści nie przewidywali aż takiego progresu w rzutach z dystansu. Z gracza wyraźnie poniżej ligowej średniej dziś jest w absolutnym topie wysokich, jeśli chodzi o trójki.

      Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 15:33
    Permalink

    Nie wiem skąd to parcie na przygarnięcie all starów. Mamy w składzie zawodnika, który będzie w tegorocznym all nba. Mamy trzech potencjalnych all starów (RoCo jest świetny, ale osiągnął już swój sufit). Mamy idealny miks doświadczenia i talentu. Potrzebujemy utrzymania trzonu i dobrego centra-obrońcy z draftu, tyle. Ilyasova i Belinelli pokazali, że to właśnie ich potrzebowaliśmy. Do tego Fultz w formie i solidny zmiennik dla JoJo i ja będę więcej niż zadowolony. Tak jak zadowoleni są wszyscy w ekipie, bo atmosfera w szatni wydaje się być świetna.

    Odpowiedz
    • 29 marca 2018 o 19:59
      Permalink

      To GM podejmuje decyzje w kwestiach personalnych. My tylko rozważamy, jakie ruchy może wykonać. Moim zdaniem jeśli pojawi się na rynku topowy zawodnik, to Colangelo zaatakuje. Obecna drużyna jest ekscytująca, szczególnie dla wyposzczonych fanów Sixers. Ale nie jest to z pewnością poziom Warriors, Rockets czy Celtics gdyby wszyscy byli zdrowi. Trzeba się wzmacniać, żeby zmaksymalizować swoje szanse i nie zmarnować potencjału Embiida. Chyba nie powiesz, że jeśli za Saricia wstawić do tej drużyny Leonarda, to byłaby słabsza. A co do morali i chemii to gracze wiedzą, że to jest biznes. W Bostonie wszyscy w zeszłym sezonie kochali Thomasa i wszystko kręciło się wokół niego, a dziś nikt już o tym nie pamięta.

      Odpowiedz
      • 29 marca 2018 o 22:03
        Permalink

        Powiem Ci, że trafiłeś w punkt, bo Kawhi to zawodnik, który według mnie byłby w tej chwili najlepszym fitem dla Sixers ;) Ale dużo byśmy musieli za Niego poświęcić i naprawdę myślę, że lepiej zaufać Procesowi i dać się rozwijać graczom. Mamy w tym roku dwa picki pierwszej rundy (pewnie 10 i 21) a za rok zapewne pick w TOP5 dzięki Sacramento (piszę z pamięci, może się mylę). I ja wolę poczekać na rozwój naszej obecnej kadry ze wsparciem młodych z kolejnych draftów, bo naprawdę wierzę, że będzie z tego pierścień. A Kawhi niech się godzi z szatnią, bo SAS Popovicha to organizacja, którą chcę oglądać w każdym finale. Niesamowita ekipa!
        Pokonamy ich za rok lub dwa w finale ;) #dreamer

        Odpowiedz
        • 29 marca 2018 o 22:23
          Permalink

          Niestety pick SAC przyszłoroczny leci do Bostonu w ramach wymiany za Fultza (chyba że będzie to #1 pick). A z tegorocznych picków trzeba raczej szukać zadaniowców, bo potencjalne gwiazdy pewnie pójda wcześniej. Liczę na Mikala Bridgesa, ale nie wiem czy to Bolden nie bedzie najciekawszym pierwszoroczniakiem dla tego teamu.

          Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 18:17
    Permalink

    To by była katastrofa dla morali wszystkich nawet gdyby Saric został wymieniony. To solidny gracz i obok Embiida, Simmonsa, Fultza nasza przyszłość.

    Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 20:38
    Permalink

    Ok ale właśnie przeczytałem, że Embiid nie jedzie w dwu meczowy tour z drużyną. Nie znaleźliście może jakiś konkretniejszych news’ów na jego temat?

    Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 21:15
    Permalink

    Jeśli chodzi o PO to wolałbym żebyśmy startowali z 4 miejsce i mierzyli się w pierwszej rundzie z Indianą, niż z Waszyngtonem gdzie prawdopodobnie wróci po kontuzji Wall

    Odpowiedz
  • 29 marca 2018 o 21:46
    Permalink

    Widze kolega @Kozik juz nie pierwszy raz się czepia moich komentarzy. Ciekawe czy ty nigdy nie zmieniasz zdania w miarę rozwoju sytuacji. Niestety nie bardzo mam czas czytać co kto miesiąc temu napisał.
    Wszyscy kiicujemy jednej druzynie więc “wybaczam” drobne uszczypliwosci i proponuje wiecej luzu.

    Odpowiedz
  • 30 marca 2018 o 02:12
    Permalink

    Embiid wypada prawdopodobnie na 2-3 tygodnie, więc pewnie do końca RS go już nie zobaczymy, ale na PO może się wyrobi, oby.

    Odpowiedz
    • 30 marca 2018 o 05:36
      Permalink

      Piszą, ze ma wstrząśnienie mózgu i złamaną kość kolo oka. W obu przypadkach przerwa nawet do 4 tygodni, ale mysle, ze na PO bedzie zdrów

      Odpowiedz
      • 30 marca 2018 o 06:30
        Permalink

        Tak odpocznie do końca RS raczej, a potem maska. Nieważne z kim będziemy grać, JoJo będzie niezbędny jak ma być więcej niż pierwsza runda.
        Fajnie, że Kelle wrócił, szkoda, że przypadkiem narozrabiał

        Odpowiedz

Skomentuj Serek7 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *