Najbardziej Zwariowany Fan

Philadelphia 76ers ma wielu kibiców wśród gwiazd. Aktorzy Will Smith i Jada Pinkett-Smith (również częściowo właściciele klubu), Kevin Hart i Ryan Phillippe, reżyser M. Night Shyamalan, raper Meek Mill czy kiedyś komik Bill Cosby (dzisiaj jego nazwiska może lepiej nie wspominać?) to tylko najbardziej znane z nich.

Oglądając regularnie mecze można jednak zauważyć także siwego, brodatego mężczyznę, siedzącego zawsze przy parkiecie, tuż obok ławki Sixers. Właściwie trudno go nie zauważyć, ze względu na żywiołową gestykulację, ciągłe zrywanie się z miejsca, głośne komentowanie wydarzeń na parkiecie czy ubiór w barwach klubowych z czapeczką z logiem 76ers włącznie.

Widziałem go już wielokrotnie na przestrzeni lat, ale zwróciłem na niego uwagę po raz kolejny podczas play-offs, kiedy w Toronto po każdej udanej akcji – dosłownie każdej – zrywał się na równe nogi, wrzeszcząc i podnosząc w górę mały banner z nazwą zespołu. Pomyślałem, że byłbym bardzo poirytowany siedząc obok niego albo tym bardziej tuż za nim. Zapewne szybko nerwy by mi puściły i skonczyło by się wymianą zdań… Ale mecze oglądam na telewizorze i o takim miejscu mogę tylko pomarzyć, więc zamiast się denerwować postanowiłem z ciekawości sprawdzić, kim jest ten słynny, ale bezimienny kibic.

Okazuje się, że wcale nie bezimienny. To 75-letni Alan Horowitz, właściciel nieruchomości, który wynajmuje kwatery studentom w ponad połowie amerykańskich stanów. Jest zagorzałym fanem Sixers od lat 60-tych, kiedy jako nastolatek miał przyjemność oglądać na żywo samego Wilta Chamberlaina. Odkąd zaczęto sprzedawać bilety sezonowe około 40 lat temu, Horowitz kupuje je co roku. Bez wyjątku! Od ponad 10 lat, kiedy stało się to możliwe, siedzi tuż przy parkiecie i stara się nie opuścić żadnego meczu w Philadelphii. Jak się okazuje, wyprawa do Kanady na play-offs to też nie problem. Serwis LibertyBallers obliczył, że bilety na mecze Sixers kosztują go ponad 330 tysięcy dolarów rocznie (nie licząc wydatków związanych z podróżami) ale jak to mówią – kto bogatemu zabroni?
 

Jestem w samym środku wydarzeń, słyszę, jaka będzie następna zagrywka – to brzmi jak moje spełnienie marzeń!

 
Na koniec kilka ciekawostek związanych z Alanem Horowitzem:

  • Horowitz jest znany jako “Old Man Knees”, ponieważ przez sporą część meczu w charakterystyczny sposób klęczy na jednym kolanie przy swoim krzesełku.
  • Na przestrzeni lat zaprzyjaźnił się z kilkoma zawodnikami i utrzymuje z nimi kontakty poza halą. Wiemy, że był na obiedzie z Evanem Turnerem i na Super Bowl z Joelem Embiidem.
  • Stał się sławny, kiedy kazał Kobe Bryantowi wracać na swoją część boiska, gdy jego Lakers stracili piłkę. Bryantowi to się nie spodobało.
  • Kilka lat temu podczas meczu Sixers w Bostonie, pokłócił się z Rajonem Rondo, za co został usunięty przez ochronę.
  • Na co dzień jest ponoć bardzo sympatyczny i chętnie wdaje się w dyskusje na temat Sixers z każdym kibicem.

6 komentarzy

  1. Serek7 pisze:

    Tylko pozazdrościć :D

  2. Sixersfan pisze:

    Tomek czytasz w moich myślach. Już od dłuższego czasu zastanawiałem się co to za gość i ile musi wydawać kasy na takie miejsce na każdym meczu.

  3. Monty pisze:

    Mam nadzieję, że nie tylko Twoich ;-)

  4. Houdini pisze:

    Do charakterystycznych ruchów dodałbym jeszcze kręcenie przed sobą jakimś ręcznikiem, czy szalikiem :-D

  5. Wilt100 pisze:

    Kurcze dzięki za ten tekst. Też wielokrotnie zastanawiałem się, kim jest ten gość. Przyszło mi na myśl, że musi to być jakiś mniejszościowy udziałowiec Sixers, który przy okazji jest wielkim fanem drużyny, bo nie chciało mi się wierzyć, że ktoś wydaje fortunę na takie miejsca przy ławce w każdym meczu, zbija piątki z zawodnikami etc. Niezły zajawkowicz.

  6. mick_jones pisze:

    Byłem w zeszłym roku na meczu Sixers z Bostonem w Londynie i podczas zwiedzania miasta spotkałem na ulicy starszego gościa ubranego w schoolową skórę i czapeczkę 76ers. Zagadałem do niego i opowiedział mi kilka ciekawych rzeczy m. in ze tez chodzi na wszystkie mecze szóstek od x lat i że buczą za każdym razem na Gortata od kiedy miał spięcie z Embiidem. Mam z nim nawet fotke i muszę porównać czy nie jest to bohater artykułu ;)

Pozostaw odpowiedź Serek7 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *