Philly

Przymusowa przerwa od NBA i konieczność pozostania w domu sprawiają, że wielu z nas narzeka na nudę. Bo przecież ile można oglądać Netflix albo przeliczać rolki papieru toaletowego? Ręce wyciągnęły do nas władze ligi, które za darmo i dla wszystkich udostępniły NBA League Pass. Wystarczy założyć konto (lub zalogować się i zapisać do nowej subskrypcji) i oglądać wszystkie archiwalne mecze i filmiki, nie ponosząc żadnych kosztów do 22 kwietnia. Potem trzeba tylko anulować tą usługę.

W takiej sytuacji zrobiliśmy w redakcji Sixers.pl burzę mózgów, wspólnie wybierając dla Was najlepsze mecze Sixers z sezonu 2019/20. Te, które naprawdę warto sobie przypomnieć. W miarę możliwości nie spoilerujemy wyników, więc na stronie NBALP możecie skorzystać z opcji ich ukrycia i przeżywać koszykarskie emocje jeszcze raz. Miłego oglądania!
 

Sixers – Celtics (24 października 2019)
Mecz otwarcia sezonu, z odwiecznym rywalem z Bostonu, gdzie dodatkowym smaczkiem był pierwszy występ Ala Horforda przeciwko swoim byłym kolegom. Czy trzeba dodawać coś jeszcze na zachętę?

Blazers – Sixers (3 listopada 2019)
Na początku sezonu Sixers umieli jeszcze wygrywać w obcych halach, ale ten mecz rozstrzygnął się dopiero w ostatniej sekundzie za sprawą zawodnika, po którym wówczas najmniej się tego spodziewaliśmy.

Sixers – Pacers (1 grudnia 2019)
Emocjonujący thriller o którym nasz redaktor Maciej Jakubowski napisał: 16 zmian prowadzeń, 4 remisy świadczą, że żadna z drużyn nie zamierzała zejść z placu boju ze spuszczoną głową, a całe starcie rozstrzygnęło się dopiero w ostatnich sekundach meczu.

Sixers – Raptors (8 grudnia 2019)
Nasi ulubieńcy po przyjemnym dla oka spotkaniu odprawili z kwitkiem gości z Kanady. Warto zwrócić uwagę na wyśmienite występy Tobiasa Harrisa i Matisse Thybulle’a.

Sixers – Bucks (25 grudnia 2019)
Ostrzyliśmy sobie zęby na ten pojedynek od początku sezonu, licząc na emocjonujący i zacięty mecz. Nic z tego! Sixers byli lepsi w każdym elemencie gry, a rywale z Milwaukee często wyglądali na ich tle na zagubionych w akcji. Pięknie się to ogląda! Chcemy takich Sixers jak najwięcej!

Sixers – Lakers (26 stycznia 2020)
Nie ma Embiida, nie ma problemu! Richardson też poza grą – żadna strata! Sixers zdominowali najlepszy zespół konferencji zachodniej dzięki zaangażowaniu oraz fajnej, zespołowej koszykówce i oczywiście “killer mode” Bena Simmonsa.

Sixers – Clippers (12 lutego 2020)
Rywale wyszli na to spotkanie wreszcie w pełnym składzie i nikt nie liczył, że zawodzący Sixers im się postawią. Mimo to nasz zespół zagrał na wysokim poziomie, w sporej mierze dzięki kolejnemu fantastycznemu występowi Bena Simmonsa. To się ogląda!

Sixers – Hawks (25 lutego 2020)
Przeciwnik niezbyt wymagający, mecz na własnym parkiecie, więc nie mogło być niespodzianki. Nikt natomiast nie spodziewał się tego, co w tym meczu pokazał Joel Embiid, który poprawił swój indywidualny rekord punktowy. Warto obejrzeć aby przypomnieć sobie, dlaczego Embiid chce (i może) być najlepszym zawodnikiem w lidze.

Clippers – Sixers (1 marca 2020)
Nie można ciągle wygrywać, mimo to Sixers postawili się w tym pięknym i emocjonującym meczu, będąc dosyć blisko sprawienia nam niespodzianki. Poza tym warto obejrzeć, aby zobaczyć eksplozję Shake Miltona, którą chyba jeszcze pamiętacie, prawda?