Philly wants LeBron?

Tak przynajmniej sugerują billboardy, które pojawiły się niedawno na przedmieściach Cleveland. Jeden z billboardów ukazuje numer 23 z koroną tuż obok numerów 21, 25, 33 i 9 (Embiid, Simmons, Covington, Sarić). Kolejne dwa to napisy “Dokończ Proces” oraz “Philadelphia chce LeBrona”.

Tę informację można potraktować póki co w kategoriach zabawnej ciekawostki, pojawiającej się z powodu kończącego się kontraktu “Króla” z Cavaliers. Są jednak osoby, które uważają, że świetne relacje LeBrona z Benem Simmonsem oraz utalentowana i głodna sukcesów kadra Philly mogą być powodem przeprowadzki Jamesa do Miasta Braterskiej Miłości. Inni natomiast wytykają, że rozgrywający Sixers jest zbyt podobnym graczem do aktualnego MVP All-Star Game i sprawiłoby to, że ciężko byłoby im grać w jednej ekipie.

Według kursu bukmacherskiego OddsShark 76ers mają mniejsze szanse na zakontraktowanie LeBrona niż Cavaliers, Rockets, Lakers i Golden State. Natomiast anonimowa ankieta w środowisku NBA pokazała, że prawie nikt nie bierze pod uwagę przejścia Jamesa do Sixers. Za to aż 31% ankietowanych stwierdza, że Philadelphia to najgorszy kierunek (na drugim miejscu plasuje się GSW – 28%), jaki może obrać Król! Sam zainteresowany zapytany o billboardy na przedmieściach Cleveland odparł, że bardzo mu to schlebia.

Chcielibyście Jamesa w Sixers? A może marzy wam się inny All Star?