Pokłosie starcia Embiida i Townsa

Joel Embiid i Karl-Anthony Towns nigdy za sobą nie przepadali. Dziś w nocy jednak ich konflikt zdecydowanie wkroczył na nowy poziom po tym, jak w trzeciej kwarcie zawodnicy starli się w zapaśniczej potyczce.

Jak widzimy na załączonym wideo całą sytuacja zaogniła się, gdy zawodnicy znaleźli się w pozycji, w której ich ręce nawzajem się blokowały. Embiid dwukrotnym agresywnym odepchnięciem chciał wyrwać się z uścisku z przeciwnikiem, na co Towns nie pozostał dłużny. Spowodowało to bójkę, a bardzo aktywny w rozdzielaniu zawodników był Ben Simmons, który prostym duszeniem starał się unieszkodliwić Karla-Anthony’ego Townsa.

Zaraz po potyczce Joel Embiid wydawał się niezmiernie cieszyć z całego zdarzenia, a radość tę dzielił ze znanym awanturnikiem – Mike’m Scottem. Po wszystkim KAT i JoJo zostali wydaleni z boiska, a my w tej chwili czekamy na informacje o wysokości kary wymierzonej przez NBA. Śledztwo już się rozpoczęło, a pierwszą ważną informacją jest to, że władze Wolves chcą, by Ben Simmons nie był traktowany jako rozjemca, ale jak agresor! O ile metody rozgrywającego Sixers mogły być kontrowersyjne, to jednak trudno nie uznać go jednocześnie za rozjemcę, gdyż zdecydowanym chwytem obezwładnił Townsa. Interpretacja roli Bena w konflikcie na pewno będzie jednym z trudniejszych aspektów tej sprawy. W przypadku głównych zainteresowanych karą będzie z pewnością kilkumeczowe zawieszenie, które Embiida będzie kosztować 189 687 dolarów za mecz, a Townsa 188 172 dolarów za mecz.

Emocje nie opadły po usunięciu zawodników z boiska, gdyż wtedy zaczęła się część potyczki… Twitterowej! Zaczął oczywiście Joel Embiid, który wyśmiał Townsa w podobny sposób, jak zwykł robić to z Andre Drummondem. Do tego w podobnym poście na Instagramie oznaczył Jimmy’ego Butlera, który sam ma bogatą historię z KATem. Towns odpowiedział publikując zdjęcie płaczącego Embiida po porażce z Raptors oraz trzy zdjęcia z poprzedniej nocy.

Świetne zwycięstwo! Zostałem wychowany wśród lwów, a zaatakował mnie kot, beka… Jego mamuśka pokazywała mi dwa faki. Naprawdę SIEDZĘ MU W GŁOWIE! – Joel Embiid

Embiid nie pozostał dłużny, wytykając Townsowi nieobecność w Play-Offs oraz usuwanie komentarzy na mediach społecznościowych. To wszystko podsumował stwierdzeniem, że kończy z trash-talkiem…

Zgrywa twardziela… Wiesz kim jesteś. Wiesz kim zawsze byłeś. CI**Ą (GŁOŚNIEJ ŻEBY WSZYSCY USŁYSZELI). Zawsze kopię Ci dupę, więc najpierw wejdź to play-offs zanim będziesz się do mnie odzywał. Wszyscy wiedzą, że SIEDZĘ CI W GŁOWIE – Joel Embiid

Co myślicie o całym konflikcie? Jak duże zawieszenie czeka JoJo, KATa i Simmonsa?

3 komentarze

  1. WojtekHandi pisze:

    Joel od zawsze jest trollem w mediach, jednak tym razem osłabi swoją drużynę, a to już nie przystaje liderowi…wystarczy że zawsze dominuje nad KATem, twittera mógł sobie odpuscić

  2. Hitokiri pisze:

    Podaruje sobie krytykę samego zdarzenia ponieważ jestem w stanie zrozumieć że jak ciosy lecą nikt nie będzie stał jak worek do bicia ale brak dojrzałości po walce i twitterowe przepychanki to już nie moja bajka. Biorę Joela w pełnym pakiecie ale uważam że na przechwałki i heheszki twitterowe powinien poczekać do kilku pierścieni na palcach. W tej lidze dość szybko można stracić wiarygodność i spaść z lidera do poziomu pajaca.
    Najważniejsze to jednak niemal pewna absencja w trakcie trudnej serii wyjazdowej i jest duża szansa że zawieszenie może spotkać Simmonsa za podduszanie Townsa podczas rozdzielania

    • Kozik pisze:

      Po 2 mecze kary dla JoJo i KATa. Benowi się upiekło.
      Też nie jestem fanem tego twiterowego napinania. Mocna słabizna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *