Sixers – Timberwolves 117:95

Wygrywamy po dość spokojnym i łatwym meczu. Od początku spotkania prowadziliśmy i tego prowadzenia nie oddaliśmy do końca. Bardzo dobrze graliśmy na tablicach, które wygraliśmy 56-34. W pierwszej połowie również rzuty z dystansu były naszą domeną. Co prawda Sixers zakończyli spotkanie ze skutecznością 36% za trzy, ale to i tak lepiej od Minnesoty. W trzeciej kwarcie doszło do zapaśniczej przepychanki pomiędzy Joelem Embiidem, a Karlem-Anthony’m Townsem, po której obaj zostali wyrzuceni z boiska. Pierwszyz nich zakończył spotkanie z linijką 19/5/2, natomiast drugi 13/6/1. Gracz, któremu należy się szczególne uznanie, to Furkman Korkmaz, grający jako rezerwowy. W całym spotkaniu zdobył 17 punktów trafiając 3 razy za 3.

Dobry mecz rozegrali również:
Tobias Harris 18/9/2
Al Horford 12/16/4
Ben Simmons 16/3/7

6 komentarzy

  1. Viruz pisze:

    Gramy jak z jakimś nowicjuszem póki co :)

  2. Siwy pisze:

    Embiid z Townsem prawie jak Barcley z Shaquiem w zamierzchłych czasach ;) Szkoda że Jojo wyleciał, ale nie będę za to musiał patrzeć na Townsa już dzisiaj. Irytuje mnie ten koleś, nie wiem czemu.

  3. Siwy pisze:

    *Barkley ;)

  4. Rere pisze:

    No i co psioczycie cały czas na Korkmaza to macie.

    • Kozik pisze:

      Korkmaz i Ennis dziś dali zmianę. I od ręki +20 mecz;)

    • Serek7 pisze:

      Ja na niego psioczyć nie przestanę. Gracz którego najmocniejszą stroną są rzekomo trójki trafia 3/8, wow. Raz mu się udało zrobić to, co do niego należy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *