Biografia Larry’ego Browna została opublikowana na Sixers.pl około 2002 roku i aktualizowana przez kilka kolejnych lat. Przypominamy ją w ramach serii “Powrót do przeszłości”, abyście mieli dostęp do najlepszych i najciekawszych tekstów z historii tego serwisu.

Larry Brown urodził się w 1940 roku na Brooklynie, natomiast wychował się na Long Beach. Uczęszczał na uczelnię North Carolina, gdzie poznał trenera Deana Smitha, który wywarł wielki wpływ na jego życie. Jako gracz Brown był przede wszystkim bardzo dobrym obrońcą. Karierę rozpoczął w 1967 roku grając w zepole ABA New Orleans, później występował jeszcze w  Oakland, Washingtonie, Virginii i Denver. Trzykrotnie był liderem ABA w asystach, do niego należy też rekord asyst w jednym meczu – 23. W 1964 roku został wybrany do reprezentacji Stanów Zjednoczonych na Igrzyska Olimpijskie do Tokio, gdzie zdobył złoty medal. Cztery lata później, w 1968 roku otrzymał nagrodę MVP Meczu Gwiazd ABA. W meczach takich wystąpił zresztą trzy razy. Przez pięć sezonów gry w ABA (wcześniej grał w AAU) miał średnie: 11,2 pkt. i 6,7 asyst na mecz. Po zakończeniu kariery zawodnika postanowił zostać trenerem.

Na początek był asystentem wspomnianego Deana Smitha na Uniwersytecie w Północnej Karolinie. Trwało to kilka lat, później został trenerem ligi w której grał, czyli ABA. Prowadził tutaj zespoły z Caroliny i Denver (każdy po dwa lata, zdobył wtedy trzy razy nagrodę dla Najlepszego Trenera). Następnie przeszedł do NBA, gdzie w latach 1976-79 prowadził Denver Nuggets. W Denver zagościł 2.5 roku (w pierwszym sezonie z Denver dotarł do drugiej rundy, w kolejnym do Finału Konferencji). W 1979 roku Brown powrócił na uniwersytet, gdzie trenował UCLA, którą już podczas swojego pierwszego sezonu doprowadził do finału, Mistrzostwa jednak nie zdobył. W trakcie trenowania tego teamu Brown został wybrany trenerem Koszykarskiej Drużyny Olimpijskiej USA, z którą miał zdobyć złoty medal olimpijski na olimpiadzie w Moskwie w 1980 roku. Niestety w wyniku agresji ZSRR na Afganistan większość krajów zachodnich, w tym USA, zbojkotowała tą olimpiadę. Brown jednak zapisał się w historii jako pierwszy były gracz koszykówki, który został wybrany na szkoleniowca drużyny olimpijskiej. W latach 1985 i 1987 prowadził na imprezie Olympic Festival drużynę północy (złoty medal), był też szkoleniowcem drużyny juniorów na Mistrzostwach Świata (srebrny medal). Po zakończeniu kontraktu z UCLA znowu przeniósł się do NBA, gdzie trenował New Jersey Nets, z którymi jednak nie osiągnął żadnych sukcesów. Dlatego też zaczął trenować drużynę koszykarską z uniwersytetu  w Kansas (1983-88). To właśnie z tym zespołem zdobył jedyny uniwersytecki tytuł mistrzowski w karierze, było to w roku 1988.

Ale już rok później Brown nie pracował w Kansas, przeszedł do NBA gdzie zaproponowano mu prowadzenie San Antonio Spurs. W roku 1990 i 1991 Spurs awansowali do play-offs, gdzie odpadli kolejno w drugiej i w pierwszej rundzie. Następnie dwukrotnie prowadził Los Angeles Clippers, po czym objął stanowisko szkoleniowca Indiany Pacers. Podczas pierwszego sezonu trenowania drużyny z Indiany (1993-94) Brown otarł się z nią o finał, jednak w siódmym meczu Indiana przegrała z New York Knicks. Podobnie było rok później, tylko że teraz lepsi okazali się Orlando Magic. W kolejnych dwóch sezonach było już tylko gorzej i w 1997 roku Brown opuścił zespół.

Wtedy był już znany z tego, że wędruje z jednego klubu NBA do drugiego i nigdzie nie zatrzymuje się na dłużej. Był już coachem w lidze uczelnianej NCAA, ABA oraz NBA. Kiedy zaczynał pracę z każdym z tych klubów, był to zespół z samego dna NBA albo ewentualnie średni, który nie odnosił żadnych sukcesach w rozgrywkach posezonowych, czyli play-offs. Kiedy Brown odchodził, drużyny te grały już w play-offs. Sam Brown mówił: Jedna rzecz napawa mnie dumą: wszędzie gdzie byłem, zostawiłem drużynę w lepszym stanie, niż była przed moim przyjściem.  Dlatego też pracę zaproponowali mu Sixers, którzy potrzebowali odpowiedniego trenera dla Allena Iversona. Kontrakt z Philadelphią Brown podpisał 5 maja 1997 stając się 17 coachem w historii tego zespołu. Zajął miejsce Johnny’ego Davisa. I tu z każdym rokiem pracy Browna Philadelphia czyniła systematycznie wielkie postępy wygrywając coraz większą ilość meczy w kolejnych sezonach. Dzięki współpracy trenera i prezesa klubu, Pata Croce’a, pozyskano wielu graczy, którzy w znaczący sposób umacniali drużynę. Do najważniejszych należeli Theo Ratliff, Aaron McKie, Eric Snow, Toni Kukoc i Dikembe Mutombo. Brown pokazał się z dobrej strony dzięki ciężkiej pracy, ale także kilku ważnym decyzjom. Jedną z nich było przesunięcie Allena Iversona na pozycję SG, czyli taką, która dawałaby mu większe pole do popisu ale także umożliwiała bardziej zespołową grę.

Allen-Iverson-i-Larry-BrownNa początku współpracy Allena Iversona z Larrym nie mogli oni się porozumieć, często toczyły się między nimi sprzeczki. Z czasem stali się jednak przyjaciółmi. Zaowocowało to nie tylko polepszeniem się nastroju w drużynie, ale także odbiło się bardzo korzystnie na wynikach. Obaj panowie tak się polubili, że zaczęli się spotykać poza boiskiem. Iverson odwdzięczył się trenerowi za ciężką pracę komplementami które wygłaszał przed prasą, kiedy dostał nagrodę MVP Meczu Gwiazd 2001 roku, od razu zapytał się, gdzie jest jego trener i gorąco mu podziękował. Powiedział, że wszystko co osiągnął zawdzięcza właśnie niemu. Brown odparł, że jest to najlepszy komplement jaki w życiu słyszał. Brown zresztą równie często chwalił Iversona. I kto by pomyślał, że przed sezonem 1998-99 współpraca między nimi układała się tak źle, że krążyły plotki, iż jeden z nich musi odejść.

Po niesamowitym sezonie 2000/01 Sxers awansowali do Finału NBA. Mistrzostwa nie zdobyli, ale Brown otrzymał nagrodę dla Najlepszego Trenera w NBA, jego pierwszą w karierze (niestety w kolejnych dwóch sezonach Sixers odpadli w pierwszej, a nastepnie w drugiej rundzie PO). Brown zrezygnował ze swojej funkcji po sezonie 2002-03. Rezultat z Sixers to 255-205 w sezonie regularnym, a w play-offs 26-30. Niedługo potem w  Atenach był głównym trenerem reprezentacji USA, zdobywając brąz.

Po odejściu z Philadelphii, niemal natychmiast miejsce dla Browna znalazło się w Detroit Pistons, za Ricka Carlistle. I to z nimi udało się zdobyć upragnione Mistrzostwo NBA, na dodatek już w pierwszym roku pracy. W Finałach prowadzeni przez niego tacy gracze jak Chauncey Billups, Ben Wallece, Rasheed Wallece, Richard Hamilton czy Tayshaun Prince łatwo pokonali nikogo innego, jak Los Angeles Lakers 4-1. Także w 2005 roku zespół z Mo-Town wygrał swoją Konferencję i awansował do Finałów, ale tym razem musiał uznać wyższość San Antonio Spurs, którzy wygrali po bardzo zaciętej rywalizacji 4-3.

A tymczasem Larry opuścił Detroit, by zająć się tym, co lubi najbardziej, czyli budowaniem nowego zespołu – tym razem w Nowym Jorku. Niestety konflikty z zawodnikami i przede wszystkim brak wspólnego języka z Isiahem Thomasem, generalnym menadżerem Knicks, sprawiło, że Brown osiągnąwszy fatalny bilans 23-59 już po roku pracy opuścił “Wielkie Jabłko”. Trenował jeszcze Charlotte Bobcats, ale bez powodzenia – podobno z powodu sporów z Michaelem Jordanem o budowę zespołu.

Osiągnięcia Browna to czwarte miejsce na liście najbardziej zwycięskich trenerów w historii NBA i trzecie najbardziej zwycięskich w play-offs. Podczas 22 lat pracy (17 awansów do PO), ośmiokrotnie jego drużyny wygrywały ponad 50 spotkań, poza tym zdobył siedem tytułów Mistrza Dywizji, trzy tytuły Mistrza Konferencji. Mistrzostwo NBA i NCAA, czego nie osiągnął żaden inny trener w historii. Do tego dodać należy tytuł dla Trenera Roku (2001) w barwach Sixers.