Rockets – Sixers 115:88

Philadelphia 76ers odniosła dziewiątą porażkę w dziesięciu pierwszych meczach sezonu 2016/17. Jednocześnie dwudziestą z rzędu przegraną na wyjeździe (licząc poprzednie rozgrywki), co jest wyrównaniem drugiego najgorszego wyniku klubu z sezonu 1987/88. Sixers nie wysilili się specjalnie w tym meczu, łatwo poddając, kiedy tylko Rockets zaczęli zdobywać przewagę, czyli już w pierwszej kwarcie za sprawą 23 punktów (!) Jamesa Hardena. Na uwagę zasługuje jedynie (tradycyjnie) występ Joela Embiida, który w 23 minuty na boisku zaliczył drugie w karierze double-double: 13 punktów, 10 zbiórek i 2 bloki, ale też aż 6 strat oraz 5 fauli. Następny mecz Philadelphia rozegra jutro w Waszyngtonie.