Shayok i Koumadje błyszczą w G-League

W świetle ostatnich porażek Sixers po raz kolejny wypłynął temat zapotrzebowania na strzelców dystansowych. Niczym wiedziony wezwaniem do dostarczania punktów zza łuku w G-League coraz bardziej błyszczy nasz two-way player – Marial Shayok – który jest w tej chwili najlepszym strzelcem ligi. W 15 grach tego sezonu skrzydłowy dostarcza dla swojej ekipy średnio 24.6 PPG, 5.8 RPG, 3.1 APG i 0.9 SPG grając na skuteczności 89.7% FT (2.3 trafione na mecz), 37.2% 3PT (2.8 trafione na mecz) i 46.2% FG (9.3 trafione na mecz) i tracąc 3 piłki na mecz.

 

Shayok od początku sezonu pokazuje pełną gamę ofensywnych zagrań, jednak nie tylko na temat zdolności w ataku pochwał nie szczędzi mu trener Blue Coats, Connor Johnson:

Myślę, że jest bardzo utalentowanym strzelcem. Może zdobywać punkty na wiele różnych sposobów – jest pewnym strzelcem, dobrze kończy akcje pod obręczą, ma świetną zdolność do kreowania rzutów w półdystansie i dobrze oraz powtarzalnie rzuca zza łuku.

Myślę, że polepszył się jako obrońca na piłce. Myślę, że powinien rozwijać się teraz przede wszystkim jako obrońca na piłce oraz w używaniu swoich kompetencji ofensywnych do kreowania rzutów innym. Więc jeśli będzie szczelnie kryty i nie będzie mógł oddać rzutu to będzie lepiej znajdował partnerów. Podawanie piłki dalej to coś, na czym musi się skupić i myślę, że będzie rozwijał się w tym kierunku.

Dobrych występów nie przestaje również notować Christ Koumadje, 221-centymetrowy center z Czadu. Z 3.9 bloku na mecz przewodzi lidze z przewagą aż 0.5 bloku nad drugim w rankingu Wootenem. 10.8 PPG i 10.5 RPG na skuteczności prawie 61% FG dopełniają obrazu Koumadje jako najbardziej efektywnego zawodnika Blue Coats, który mimo grania prawie 26 minut na mecz ma net rating wynoszący około +16, podczas gdy drugi w tej statystyce Milton (który rozegrał tylko 147 minut) ma… +1. Śmiało można więc powiedzieć, że gdy Norvel Pelle gra z ekipą z Delaware, to pozycja centra jest zdecydowanie najmocniej obsadzona.

Szczególnie warty uwagi był ostatni mecz Koumadje przeciwko Nets, podczas którego zaliczył triple-double (12/16/10) z punktów, zbiórek i… Bloków! Osiągnięcie jest tym bardziej imponujące, bo 10 bloków to najlepszy wynik w historii ekipy z Delaware.

W G-League z mniejszą lub większą regularnością występują cały czas trzej członkowie pierwszej ekipy Sixers – Jonah Bolden, Zhaire Smith i Shake Milton. Niestety jednak tylko ten trzeci notuje występy, których oczekiwalibyśmy od gracza, który ma bić się o minuty w rotacji drużyny NBA. 6 meczów Miltona w których notuje średnio 21 punktów, 4.8 zbiórki i 3 asysty przy ponad 45-procentowej skuteczności za 3 również mogą napawać nas optymizmem jeśli chodzi o nowe rozwiązania w rotacji Sixers. Tymczasem Zhaire Smith wciąż ma problemy z dostosowaniem się do gry na obwodzie, a Jonah Bolden pokazuje się ze znacznie gorszej strony niż w zeszłym sezonie, co może mieć związek z mocniejszym obsadzeniem frontcourtu w Blue Coats (Pelle, Shayok, Koumadje, Highsmith).

Z bilansem 11-8 Blue Coats zajmują 4. miejsce w słabszej Wschodniej Konferencji oraz 8. w całej G-League.