Dobre, drużynowe zwycięstwo, po równiej grze na przestrzeni całego spotkania odnieśli dzisiaj w nocy zawodnicy Philadelphii 76ers. Mecz z pewnością nie zapowiadał się na lekki, bo zawodnicy z Charlotte po trzech porażkach z rzędu na wyjeździe, wracali do własnej hali i chcieli pokazać publiczności, że nie odpuszczają walki o play-off.

Od pierwszych minut byliśmy właśnie tego świadkami, a więc twardej walki o każdą piłkę po obu stronach parkietu. Wynik oscylował cały czas w okolicach remisu. Co prawda po około 7 minutach gry, gospodarzom udało się odskoczyć na 5 oczek, ale Sixers trzymali rękę na pulsie i na pierwszą przerwę schodziliśmy z prowadzeniem 32:29 po pięknym rzucie równo z syreną JJ Redicka.

W drugiej odsłonie, wciąż długo żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi. Bardzo mało w ataku było widać Embiida, który trafił w pierwszej połowie tylko jeden rzut z gry. Na 4 minuty przed przerwą z boiska został wyrzucony Michael Kidd- Gilchrist po ostrych dyskusjach z arbitrem. “Szóstki” poczuły krew i wyszły na pierwsze dwucyfrowe prowadzenie, którego nie oddali już do końca i do szatni schodzili przy wyniku 71:59.

Trzecią kwartę świetnie od dwóch trzypunktowych akcji zaczął Covington. Niestety wciąż beznadziejnie grał JoJo zaliczając kolejne straty i faule, przez co Hornets po czterech minutach gry zbliżyli się na ledwie 5 oczek. Dobrze jednak zza łuku czuli się dzisiaj Saric z Robertem, którzy nie pozwalali na zupełne odrobienie strat przez gospodarzy. Ostatecznie czwarta kwarta miała rozpocząć się od wyniku 101:91.

W niej wreszcie obudził się “The Process” zdobywając kilka ważnych punktów na tablicy, a reszta kolegów z drużyny trafiała jak natchniona za trzy ( łącznie 16 trafień w całym meczu). Szczególnie warto tutaj zaznaczyć dobrą grę naszego” Europejskiego Trio”: Saric- Ilyasova- Belinelli, którzy nawet pod nieobecność rasowego centra na parkiecie, świetnie bronili “trumny”. Ostatnie trzy minuty spotkania to już pojedynek rezerw, który kończy spotkanie wynikiem 128 do 114 dla przyjezdnych.

STATYSTYKI:

  • Robert Covington- 22 punkty (5/9 za trzy), 4 zbiórki, 2 bloki
  • Dario Saric- 19 punktów (4/7 za trzy), 5 zbiórek, 3 asysty
  • Joel Embiid- 18 punktów, 5 zbiórek, 4 asysty
  • Ben Simmons- 16 punktów, 8 zbiórek, 13 asyst
  • JJ Redick- 14 punktów (4/8 za trzy), 2 zbiórki, 2 asysty
  • Marco Belinelli- 11 punktów, 4 zbiórki, 3 asysty
  • Ersan Ilyasova- 11 punktów (2/3 za trzy), 6 zbiórek, 1 asysta