Sixers znowu nie udało się wygrać drugiego spotkania z rzędu, na dodatek w bieżącym sezonie zostali zmieceni przez Knicks po raz pierwszy od 1995 roku. Knicks z biegiem meczu wypracowali sobie 19-punktową przewagę, jednak tradycyjnie w ostatniej części spotkania gospodarze wzięli się za odrabianie strat. Między zespołami był już zaledwie kosz przewagi (102:100 dla Knicks), kiedy kluczowe punkty zdobył Jerian Grant, dając nowojorczykom zwycięstwo.

Robert Covington rzucił rekordowe w karierze 30 punktów, do których dodał 11 zbiórek. Ish Smith zdobył 20 punktów, 7 zbiórek i 7 asyst. Nerlens Noel dodał 17 punktów, 11 zbiórek i 2 bloki. Z powodu kontuzjo nie zagrali Carl Landry i Isaiah Canaan – ten drugi opuści resztę sezonu następne trzy mecze.