Thaddeus Young po raz pierwszy w Philadelphii jako gracz Nets pomógł wygrać swojej nowej drużynie, zdobywając 21 punktów i 9 zbiórek. Wśród pokonanych najlepiej wypadli znowu Nerlens Noel (17 punktów, 7 zbiórek, 2 bloki) i Thomas Robinson (7 punktów, 12 zbiórek), natomiast reszta zespołu nie zachwyciła, zwłaszcza w skuteczności.

Zadebiutował wreszcie Glenn Robinson III, ale o takim debiucie lepiej zapomnieć – podczas niespełna 7 minut gry Robinson spudłował dwa rzuty, zdobywając ostatecznie tylko 1 asystę.