Na. 9.9 sekundy przed końcem spotkania Michael Carter-Williams (15 punktów, 9 asyst) zdobył finałowe punkty wchodząc pod kosz. W ostatniej akcji spudłował David West, będący pod koszem Roy Hibbert nie był w stanie dobić piłki, którą zebrał Nerlens Noel (6 punktów, 9 zbiórek, 5 bloków) i było po meczu.

Najlepszym punktującym był wychodzący z ławki Tony Wroten (20 punktów, 9 asyst), spisał się także Robert Covington (16 punktów – 4/8 za trzy).

Dla Sixers to druga z rzędu wygrana, trzecia w ostatnich czterech meczach. Sixers rozpoczęli sezon od bilansu 0-17, ale wygrali pięć z ostatnich 11 gier.

“To zwycięstwo zdecydowanie usunie zły smak z naszych ust. Czujemy się szczęśliwi na pozycji, w krórej się znaleźliśmy, z postępem, który osiągnęliśmy. Udowadniamy ludzom, że jesteśmy drużyną, która każdego wieczoru będzie bardzo mocno walczyła” – Nerlens Noel.

“To zwycięstwo podbuduje naszą pewność siebie. Sam fakt, że dwa razy z rzędu wygraliśmy mecze w ich kluczowych momentach jest po prostu wspaniały” – Michael Carter-Williams.