Philadelphia 76ers przerwała serię pięciu kolejnych porażek ogrywając dołujących ostatnio Washington Wizards, dla kórych była to już szósta kolejna przegrana. Sixers wygrali też po raz pierwszy od czasu transferu MCW, w czym duża zasługa Nerlensa Noela (14 punktów, 13 zbiórek, 3 aasysty, 2 przechwyty, 3 bloki). “Staram się brać teraz na siebie więcej odpowiedzialności, w szatni i poza nią” – powiedział po meczu Noel. Spisał się też Jerami Grant, który w statystykach nie zachwycił, ale kapitalnie bronił Johna Walla, pozwalając mu trafić tylko 7 na 26 rzutów. Kolejny mecz jutro przeciwko Pacers.