Washington Wizards mają najwyraźniej sposób na filadelfijczyków, bo już po raz trzeci w tym sezonie ich zdominowali (Sixers wygrali tylko raz, ośmioma punktami). Gracze ze stolicy od początku nadali szybkie tempo i przejęli stery nad spotkaniem. W samej tylko pierwszej połowie rzucili aż 70 punktów.

I znowu ich najlepszym zawodnikiemm był Marcin Gortat, który zdobył 18 punktów, 7 zbiórek, 6 asyst i 4 bloki! Z kolei niewidoczny na jego tle Nerlens Noel, który uzbierał jedynie 5 punktów i 8 zbiórek. Najlepiej wypadli strzelcy Robert Covington (27 punktów – 8/11 z gry) i Jason Richardson (17 punktów – 6/7 z gry).

Przed Sixers, dla których była to juz siódma porażka z rzędu, zostały już tylko trzy spotkania, najblizsze w sobotę w Chicago.