NBA Summer League

Jutro „Szóstki” rozpoczynają ligę letnią w Orlando meczem przeciwko – nomen omen – Houston Rockets (15.00 czasu polskiego). Dzięki przebudowie zespołu rozgrywki te zapowiadają się o wiele ciekawiej niż zwykle. Co więcej, Sam Hinkie – podobnie jak podczas draftu – nie próżnował i zebrał bardzo obiecującą grupę zawodników, w tym kilku zawodników, których brak wyboru w tegorocznym drafcie należy uznać za zaskoczenie. Oczywiście w zespole wystąpią Michael Carter-Williams i Arsalan Kazemi, a także grający w zeszłym sezonie w Philadelphii Arnett Moultrie oraz Justin Holiday. Poza nimi warto przyjrzeć się takim zawodnikom jak:

  • Zeke Marshall (22 lata) – center o bardzo dobrych warunkach fizycznych (wzrost: 7-0, wingspan: 7-5). Jego znakiem firmowym na parkiecie są bloki (aż 3.6 na mecz). Potrzebuje jednak wiele godzin na siłowni, ponieważ brak mu siły w walce pod koszem. Przekłada się to na kiepską grę na tablicach, czy w post-up (i to nawet w niższej dywizji NCAA). W ostatnim roku na uczelni notował 13.1ppg (65.4%FG, 64.3%FT), 7.0rpg, 3.6bpg.
  • Trevor Mbakwe (24 lata) – typowany jako pick ok. 50 numeru w tegorocznym drafcie. Jeden ze starszych kandydatów w tym roku z uwagi na plagi kontuzji jakie dręczyły niemal całą jego karierę uniwersytecką. Zawodnik bardzo podobny do Arsalana Kazemi (ciekawe, który z nich wypadnie lepiej). Brakuje mu centymetrów jak na silnego skrzydłowego (6-8), ale rekompensuje to fantastyczny wingspan (7-4). Do tego jest niezwykle silny, waleczny i atletyczny, co świetnie przekłada się na jego grę na tablicach. W ostatnim roku na uczelni notował 10.0ppg (56.5%FG, 61.4%FT), 8.7rpg, 1.4bpg i 1.1apg.
  • James Southerland (23 lata) – typowany w drafcie w podobnym miejscu jak Mbakwe. Typowy shooter (39.8% 3PT przy ponad 6 próbach na mecz). Posiada przy tym bardzo dobre warunki fizyczne jak na niskiego skrzydłowego (wzrost: 6-8, wingspan: 7-1), które umożliwiają mu oddawanie rzutów ponad rywalami. Stary znajomy MCW, z którym grał dwa lata w Syracuse. W ostatnim roku na uczelni notował 13.3ppg (45.0%FG, 78.9%FT), 5.2rpg, 1.5spg.
  • Rodney Williams (21 lat) – fantastyczny warunki fizyczne (wzrost: 6-7, wingspan: 6-11) oraz atletyzm, przez co Rodney z pewnością nie raz zagości w Top10, jeżeli dostanie szansę w NBA. Powinien stać się przy tym również dobrym obrońcą. Niestety poza tymi dwoma elementami gra Williamsa pozostawia sporo do życzenia. Zwłaszcza atak, w którym nie wypracował przez cztery lata kariery akademickiej właściwie żadnych zagrywek, ani rzutu. Z uwagi na młody wiek wciąż ma jeszcze szansę na rozwój (a warunków fizycznych i atletyzmu nauczyć się nie da). W ostatnim roku na uczelni notował 10.1ppg (46.8%FG, 20.5%3PT, 63.2%FT), 5.0rpg, 1.3bpg.
  • Khalif Wyatt (22 lata) – absolwent Temple, także cała Filadelfia trzyma kciuki, żeby załapał się do składu Sixers. Ma na to zresztą dużą szansę. Podczas dotychczasowych treningów przed ligą letnią zrobił największe wrażenie na Michaelu Currym z wszystkich zawodników. Do tego w pierwszym składzie rzucających obrońców jest jak na lekarstwo. Wyatt to typowy strzelec, który nie boi się brać odpowiedzialności w kluczowych momentach spotkań. Do tego lider na parkiecie. Posiada bardzo wysokie koszykarskie IQ, którym nadrabia braki atletyzmu i szybkości (na tyle duże, iż żaden zespół nie zdecydował się wybrać go w drafcie). Bardzo dobrze pamięta go Oladipo, któremu w meczu 1/16 NCAA zaaplikował 31 punktów (rundę wcześniej zdobył dokładnie tyle samo). W ostatnim roku na uczelni notował 20.5ppg (41.7%FG, 31.6%3PT, 83.6%FT), 4.0apg, 1.7spg.

Skład dodatkowo uzupełniają: D.J. Cooper (PG, 22 lata), Micheal Eric (C/PF, 25 lat), Travis Leslie (SG/SF, 23 lata) oraz Brock Motum (PF, 22 lata).