Gracze Sixers podczas All Star Game 2020

Tegoroczny Mecz Gwiazd wygrał 157-155 zespół LeBrona Jamesa, a statuetka MVP im. Kobe Bryanta powędrowała do Kawhi Leonarda, autora 30 punktów. Przedstawiciele Philadelphii 76ers nie zawiedli udowadniając, że ich obecność w Chicago nie była błędem.

Ben Simmons (grający w zwycięskim zespole Jamesa) zdobył 17 punktów, 6 zbiórek, 5 asyst i 2 przechwyty, popisując się najlepszą wśród kolegów skutecznością 7/8 z gry. Simmons nie pokusił się o rzut zza łuku, za to widzieliśmy w jego wykonaniu to, co na co dzień obserwujemy w Sixers, czyli przechwyty, szybkie kontry i punkty zdobyte potężnymi wsadami.

Także Joel Embiid dobrze się bawił, popisując się ładnymi wsadami. W całym spotkaniu uzbierał 22 punkty i 10 zbiórek stwierdzając po fakcie, że “to był najlepszy Mecz Gwiazd w historii”.

https://www.youtube.com/watch?v=eSXBikj6d0U
 

Teraz Simmons i Embiid muszą wrócić do bardziej przyziemnej rzeczywistości i udowodnić, że w bieżącym sezonie Sixers nie zasługują na miano jednej z najbardziej rozczarowujących drużyn w lidze. Na to mają jednak trochę czasu, bo kolejny mecz dopiero w nocy z czwartku na piątek z Brooklyn Nets.