Joel Embiid

Doczekaliśmy się, pierwszy raz od 53-punktowego występu Allena Iversona przeciwko Atlanta Hawks w grudniu 2005 roku, inny zawodnik Sixers osiągnął pułap 50 punktów.

50 punktów, 17 zbiórek, 5 asyst, 4 bloki to dorobek Kameruńczyka przeciwko Chicago Bulls w 35 minut spędzonych na parkiecie. Embiid miał skuteczniść 17/26 za dwa, 1/2 za trzy i 15/17 z linii rzutów wolnych. Popełnił tylko 2 straty i 2 faule.



Nieźle, prawda? Zobaczmy, co na ten temat mówi twitter…

  • To siódmy zawodnik w historii Sixers z dorobkiem +50 punktów.
  • Trzeci, który w 13 kolejnych spotkaniach rzucał +25 punktów. Wcześniej sztuki tej dokonali tylko Wilt Chamberlain i Allen Iverson.
  • Jeśli jesteśmy już przy Chamberlainie, był to ostatni zawodnik Sixers z dorobkiem przynajmniej 50/17/5, czego dokonał w marcu 1968 roku.
  • Z kolei linijka 50/17/5/4 to pierwsza tego typu w całej NBA od sezonu 1982/83.
  • Ostatnim zawodnikiem Sixers, który przekroczył 50 punktów i 10 zbiórek był Moses Malone w 1984 roku.
  • Obecnie Embiid notuje 30.5 ppg i 11.0 rpg. Ostatnich trzech zawodników, którzy na przestrzeni całych rozgrywek notowali +29 ppg oraz +10 rpg zdobyli w tych sezonach nagrodę MVP (Giannis Antetokounmpo 2019-20, Russell Westbrook 2016-17, Shaquille O’Neal 1999-00).

Po zakończeniu spotkania Embiid podniósł ręce do góry domagając się oklasków i pozdrawiając kibiców, których oczywiście nie było w arenie:

Fani są tu dla mnie zawsze… Gram dla fanów, gram dla miasta, wszystkie moje cele związane z koszykówką są dla Philadelphii.

 
Na koniec przypomnę jeszcze, że w tym tygodniu także Ben Simmons ustanowił swój indywidualny rekord kariery, zdobywając 42 punkty w przegranym meczu z Utah Jazz.

Teoretycznie żaden z nich nie wszedł jeszcze w swój koszykarski prime