Brett Brown przyznaje się do pomyłki

Brett Brown pytany przez jednego z dziennikarzy dlaczego Ben Simmons wciąż nie oddaje przynajmniej jednej trójki w meczu, czego domagał się niedawno trener Sixers, przyznał się do porażki.

Ewidentne to ja zawiodłem. Wszyscy tutaj zdajemy sobie z tego sprawę, bo to jedna z tych rzeczy, o których już zawsze będzie się mówić. To wręcz zadziwiające, ile uwagi się temu poświęca. A ja chyba jeszcze dodałem oliwy do ognia.

Brown pytany o ostatnie problemy niezadowolonego Ala Horforda oświadczył, że to od niego w 100% wymaga dostosowania się do tego, co na boisku robią Joel Embiid oraz Ben Simmons. Co w wolnym tłumaczeniu oznacza, że Horford w dalszym ciągu będzie dużo rzucał za trzy, bo Brown nie ma na niego innego pomysłu.

Szkoleniowiec Sixers dodał jeszcze, że od teraz będzie regularnie wykorzystywał w rotacji Trey’a Burke’a (którego kontrakt właśnie stał się gwarantowany do końca sezonu), nawet po powrocie wciąż kontuzjowanego Matisse Thybulle’a.

9 komentarzy

  1. matt pisze:

    Skoro się przyznał to spoko i myślę, że wszyscy poczuli się dzięki temu lepiej. Simmons też nie będzie miał koszmarów w nocy, bo wszystko jest winą coacha. Faktycznie to wręcz zadziwiające, że od kilku lat ludzie domagają się od PG, żeby zaczął oddawać próby za 3 z czystych pozycji. Nie wiem tylko jak rozumieć fragment z dolewaniem oliwy – że nie powinien mówić, że będzie wymagał oddawania tych rzutów, bo Simmons ma go i tak głęboko w rzyci i nie będzie się stosował do uwag?
    Łatwiej mi się Philly kibicowało w trakcie przebudowy, niż teraz. W obecnej chwili nie wiadomo, czy życzyć drużynie zwycięstw, czy porażek, bo nie wiadomo w którym (i czy w ogóle) momencie Brand podziękowałby trenerowi za współpracę. Skończy się tak, że wiosną Brown znów będzie brał całą winę za porażkę w PO na siebie, Simmons latem znów będzie pracował nad rzutem, a JoJo zasypywał instagrama komentarzami, że chce być najlepszy w historii. Nigdy nie przepadałem za Butlerem, ale wychodzi na to, że z końcem zeszłego sezonu odszedł jedyny człowiek mający w tym zespole jaja.

  2. Luk pisze:

    Zamiast przyznawać się do pomyłek weź się chłopie podaj do dymisji.. miej jaja i przyznaj że nie podołałeś zadaniu i tyle..

  3. ajverson pisze:

    To jest kolejne słodkie pierdzenie Browna. Za grosz honoru. Wiadomo co z palcem Embiida?

  4. Sixersfan pisze:

    Nie rozumiem gościa. Szuka swojej winy tam gdzie jej nie ma. To że Simmons nie oddaje rzutów z wolnej pozycji to tylko jakiś problem w głowie Bena. Natomiast nie kluciłbym się z trenerem, że jego winą jest brak pomysłu na grę zespołu, nie wyciąganie wniosków z porażek, czy zbytnie przywiązanie do utartych schematów. Jeżeli żaden z nich nie wyciągnie wniosków że swojej gry to są do wymiany, chociaż w przypadku Browna to już nie ma na co czekać.

  5. kozik pisze:

    Pewnie Brown ma na myśli, że dodanie oliwy do ognia, to podjęcie tematu w mediach i mówienie o tym w kółko z dziennikarzami, że chce żeby rzucał co mecz itp. Co nie zmienia faktu, że to żart nad żarty. Jeden i drugi. I Ben i Brett. Australijskie nieporozumienie.
    Gdzieś w necie przewinęła mi się plota “DLO za Bena”. Kto mówi nie? Dla mnie nawet DLO ze swoją szybkością i grą PNR, plus 37% przy 9 próbach zza łuku byłby mocną offensywną nadwyżką nad Benem

  6. Hetman3 pisze:

    Kto kryje się pd skrótem DLO? Czyzby D’Angelo Russell ?

  7. Hitokiri pisze:

    Tak. Na hoopshype poszła plotka. Jeśli Simmons nigdy się nie zmieni i nie planuje rozwinąć swoich umiejętności ofensywnych wziąłbym tą wymianę pod uwage

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *