Draft za nami!

Wielkie oczekiwania związane były z tegorocznym draftem. Spodziewaliśmy się wymian, ciekawych wyborów oraz niespodzianek. Wszystko rozgrywało się dla Sixers idealnie, wybory innych drużyn potoczyły się tak, że z 10 byli dostępni wszyscy zawodnicy, którzy przymierzani byli do naszej drużyny. Sixers z 10. wybrali Mikala Bridgesa i wydawał się to świetny wybór oraz fit!

Niestety z niezrozumiałych dla mnie przyczyn chwilę później wymienili go na 16. pick Suns, czyli Zhaire’a Smitha. Do Philadelphii wędruje jeszcze pierwszorundowy pick 2021 roku. Wow… Wszyscy chyba jesteśmy w szoku. Z 26. numerem wybraliśmy Landry’ego Shamet’a. Sylwetki obu graczy przedstawimy Wam w najbliższym czasie. Postaramy się też wyjaśnić tę wymianę i podsumować całość wyborów. W większości przypadków obyło się bez niespodzianek, jednak my chyba na chwilę obecną nie możemy być zadowoleni.