Memphis

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania jego wynik wydawał się być przesądzony na niekorzysć Sixers, którzy pozbawieni niemal wszystkich najlepszych zawodników, grali tym razem w dziewiątkę. Mimo to Sixers byli blisko sensacji i pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w sezonie 2016-17.

Po pierwszej połowie filadelfijczycy przegrywali tylko 43-47. Wszystko za sprawą wielkiego zaangażowania w grę, determinacji i walki o każdą piłkę. Nie przeszkadzał nawet fakt, że Sixers gorzej niż zwykle rzucali za trzy punkty (6/18 w pierwszej połowie), oraz tracili mnóstwo piłek (11 strat w pierwszej połowie przy zaledwie 3 gospodarzy). Pomogły za to bloki (5-0) i twarda, fizyczna gra pod koszem przeciw znacznie silniejszym Grizzlies.

W drugiej połowie Grizzlies wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, ale Sixers szybko je odzyskali po trójkach Ilyasovy i Hendersona. W ogóle w trzeciej kwarcie Sixers lepiej rzucali za trzy i w pewnym momencie wydawało się, że zawodnicy urządzili sobie konkurs trójek. To wszytsko sprawiło, że po trzech kwartach prowadzili 77-76.

W ostatniej kwarcie oglądalismy prawdziwy thriller z ciągłymi zmianami prowadzenia. Grizzlies nagle zaczęli gonić Sixers… w stratach, ci za to grali mądrze w ataku, prowadzeni przez kapitalnych Ilyasovę i Sarica. Na minutę przed końcem na tablicy remis po 91, niestety wtedy nastąpiła seria błędów, które przesądziły o porażce: strata Rodrigueza, niepotrzebny faul Stauskasa, w końcu pudło za trzy Sarica po przedwczesnym rzucie. Trzeba przyznać, że gospodarze tak zaciśnili obronę, że trudno było przeprowadzić jakąkolwiek akcję. Piłkę zebrał Ilyasova, niestety w tłoku pod koszem jego próby dobitek po kolejnych zbiórkach ofensywnych były nieskuteczne. A wystarczyło tylko lepiej wykonywać rzuty wolne (13/26), to wygrana byłaby w zasięgu…

Ostatecznie Ilyasova zakończył spotkanie z dorobkiem 23 punktów, 17 zbiórek, 4 asyst, 2 bloków i 2 przechwytów, a Saric zdobył 17 punktów i 7 zbiórek. Richaun Holmes spisywał się dobrze (jak na swoje warunki) przeciwko Marcowi Gasolowi i dodał 10 punktów, 6 zbiórek i 3 bloki.