Sixers – Nuggets 98:106

Sixers przegrali siedemnasty z 21 rozegranych w tym sezonie spotkań, przedłużając serię kolejnych porażek do siedmiu. Mecz zaczął się dla nich dobrze – pierwsza połowa była wyrównana i gospodarze nawet schodzili do szatni z nieznacznym prowadzeniem. Ale słabsze dwie ostatnie ćwiartki i błędy w końcówce sprawiły, że skończyło się… jak zwykle. W dwóch finałowych akcjach Sixers popełniali straty (łącznie 17 w całym meczu), wyrzucając piłkę poza boisko i popełniając błąd 5 sekund wprowadzenia jej na parkiet.

Zawiódł Joel Embiid, który trafił tylko 5 razy na 15 prób i był wyraźnie sfrustrowany swoją słabszą dyspozycją. Kameruńczyk zakończył spotkanie z 16 punktami i 4 zbiórkami na koncie, na pocieszenie zostaje 5 rozdanych bloków. Lepiej ostatnio grający Dario Saric uzbierał 17 punktów i 8 zbiórek, ale w drugiej połowie zdobył tylko 4 punkty i nie zebrał piłki z tablicy. Najlepszymi strzelcami byli Ilyasova i Rodriguez – po 17 punktów (ten drugi dołożył również 7 asyst oraz 3 przechwyty).

Sixers pozbawieni Simmonsa, Noela, Okafora, Baylessa i Covingtona grali w dziesiątkę. Okafor (problemy z żołądkiem) nie zagra także w dzisiejszym spotkaniu z Memphis, a Embiid będzie pauzował z powodu ograniczeń, jakie nałożyli na niego lekarze – jedynym dostępnym centrem będzie więc Richaun Holmes, który przeciwko Nuggets zdobył 11 punktów, 8 zbiórek i 2 bloki w 18 minut gry.