Shake Milton

Choć Sixers dokonali wielu ruchów na rynku transferowym i dodali do składu kilku młodych graczy z draftu może się okazać, że to członek zespołu który był obecny w składzie w zeszłym sezonie okaże się największym zaskoczeniem sezonu 2020/21. Shake Milton, bo o nim mowa, zbiera bowiem bardzo pozytywne recenzje przed rozpoczęciem sezonu.

Shake robi doskonałą robotę. Świetnie kontroluje ofensywę niebieskich [w wewnętrznych sparingach Sixers przyp. red.], łapie nas w naszych akcjach i upewnia się, że gramy akcję tak jak powinniśmy. W przypadku młodych rozgrywających często widać wiele frustracji gdy zagrywki nie wychodzą tak jak powinny, ale on po prostu przechodzi do następnej zagrywki i kieruje akcją. Znajduje strzelców, znajduje rolujących, sam zdobywa punkty gdy trzeba i kontroluje grę – Dwight Howard.

Shake jest niesamowity. Jest szybszy niż myślałem. To zabawne, rozegrał przeciwko nam [Clippers w zeszłym sezonie przyp. red.] wielki mecz, ale większość tego występu to były rzuty. Nie widziałem wtedy tak bardzo jego zdolności przedostawania się pod kosz i kreowania akcji – Doc Rivers.

Biorąc pod uwagę to, że w przypadku Sixers po raz kolejny problemem może być uboga ławka rezerwowych, takie opinie na temat potencjalnego 6th mana są bardzo krzepiące. Czy Shake ustabilizuje formę na poziomie sprzed przerwania sezonu z powodu COVID-19? Pierwsze znaki w tym kierunku oglądać będziemy już w tym miesiącu! A dla spragnionych informacji o Miltonie przypominamy artykuł napisany jeszcze przed pamiętnym meczem Shake’a z Clippers, który możecie znaleźć TUTAJ.