“Kłamalibyśmy mówiąc, że nie ma to na nas wpływu, że nas nie rani. Wszyscy jesteśmy tu w lidze, bo wszyscy mamy współzawodnictwo we krwi. Jesteśmy tu, bo lubimy wygrywać. Bo ciężko pracujemy. Wiec kiedy wychodzisz na parkiet każdego wieczoru i przegrywasz mecz za meczem, przychodzi punkt w którym masz już dosyć. Nie ważne ile mówi się o procesie czy naszej przyszłości, w tej chwili jesteśmy sfrustrowani, ponieważ nikt nie lubi przegrywać (…) Możecie mówić co chcecie o przyszłości, ale to my musimy jakoś przetrwać to, co dzieje się teraz. A to nie jest zabawne przegrywać każdy mecz. Bierzemy to do siebie. Staramy się nad tym pracować, ale to jedna z tych rzeczy, która prześladuje nas przez cały rok”.