Seth Curry

Od początku sezonu pandemia dość łaskawie obchodziła się z ligą NBA. W prawdzie już drugiego dnia odwołano mecz w Houston, a kilku zawodników zaliczyło kwarantannę, ale restrykcyjne protokoły wprowadzone przez ligę zdają swój egzamin. Jednak poprzedniej nocy NBA stanęła po raz pierwszy przed groźbą wysłania na kwarantannę całej drużyny.

Seth i drużyna dowiedzieli się o pozytywnym wyniku testu w trakcie pierwszej kwarty spotkania z Nets na Brooklynie, co na pewno miał wpływ na grę naszych zawodników. Curry w tym meczu dostał wolne z powodu kontuzji, ale siedział na ławce pomiędzy asystentem trenera Samem Cassellem, a później Joelem Embiidem. Nasz center już zapowiedział, że ze względu na dobro swojego 3 – miesięcznego synka, odizoluje się od rodziny. Natomiast cała drużyna została w Nowym Jorku, aby poddać się dodatkowym testom.

NBA ma teraz orzech do zgryzienia, bo mimo że Curry nie grał, to przecież wystąpił dzień wcześniej w meczu z Wizards i przebywał ze swoim zespołem czy to w szatni, czy to w klubowym autobusie. Dlatego pod znakiem zapytania stanęły najbliższe mecze Sixers. Miejmy nadzieję pozostali członkowie drużyny nie zarazili się wirusem i zobaczymy ich z powrotem na parkiecie. A Sethowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Update

Nasza drużyna opuściła już Nowy Jork i udała się klubowym autobusem do Filadelfii. Sobotni mecz z Nuggets wciąż stoi pod znakiem zapytania. Potwierdzono już pozytywny wynik testu u jednego z pracowników klubu.

Gracze, którzy potencjalnie mogą trafić na kwarantannę to Embiid, Green, Harris, Milton, Thybulle, Poirier i Reed. Kontuzjowani są Scott, Korkmaz i Fergusson. Tak więc dostępnych jest tylko 6 graczy (Simmons, Howard, Bradley, Maxey, Joe, Mathias), a do rozegrania meczu potrzeba 8 zawodników. Klubowi nie zależy na przekładaniu spotkania. W tym celu na sobotę rano Sixers ogłosili otwarty workout, aby ratować sytuację. Mecz zaplanowany jest na godz. 15 czasu lokalnego, więc czas nie jest sprzymierzeńcem Sixers.

Update nr. 2

Adrian Wojnarowski z ESPN donosi, że do gry zostali przywróceni Joel Embiid, Danny Green i Paul Reed. Sixers mają 9 aktywnych graczy, więc mecz z Nuggets odbędzie się bez przeszkód. Pod dużym znakiem zapytania stoi jednak występ Embiida, który prawdopodobnie usiądzie na ławce tylko pro forma. Harris, Thybulle, Milton i Poirier pozostaną na razie objęci protokołem covidowym i nie jest znana data ich powrotu do drużyny.

Update nr. 3

Jak donosi Shams Charania żaden z pozostałych zawodników nie miał pozytywnego wyniku testu. Jednak w meczu z Nuggets na ławce z powodu kontuzji usiądą Joel Embiid i Ben Simmons. Wygląda na to, że Doc Rivers zagra siódemką zawodników (Howard, Maxey, Bradley, Joe, Mathias, Green, Reed).