Sixers pozbawieni Jerami Granta i Nika Stauskasa zdołali wygrać swój piąty mecz w sezonie – i to w wielkim stylu. Ich gra wyglądała podobnie, jak w meczu z Bulls, z taką różnicą, że tym razem przez całe cztery kwarty. Sixers popisali się 55.3% skutecznością z gry (najlepszy wynik w sezonie), a w drugiej kwarcie zdobyli aż 39 punktów. “Te dwa mecze z rzędu to prawdopodobnie jedne z najlepszych, jakie zagraliśmy w tym sezonie. Chłopacy dają się ponieść. Wszyscy znają swoja rolę i to jest wspaniałe. Dlatego myślę, że w drugiej połowie sezonu zdołamy podwoić liczbę zwycięstw, albo i lepiej, jeśli nasze występy będą dalej takie spójne” – powiedział Nerlens Noel.

Na liście najlepszych strzelców zapisali się Jahlil Okafor (25 punktów, 10 zbiórek), Richaun Holmes (17 punktów, 6 zbiórek, 3 asysty), Ish Smith (16 punktów, 5 asyst), Robert Covington (16 punktów, 3 asysty), Isaiah Caanan (14 punktów, 4 asysty) i T.J. McConnel (8 punktów, 7 asyst), natomiast w obronie świetnie spisywał się Nerlens Noel (4 punkty, 8 zbiórek, 4 przechwyty, 4 bloki).