Boston

Boston zdobyty ! Gdy przed startem czwartej kwarty Sixers grali bardzo dobrze i prowadzili 18 punktami pomyślałem sobie, może w końcu wygramy z Celtics ? Trzeba wiedzieć że drużyna z Bostonu prowadzi w NBA pod względem powrotów do meczu z ponad dziesięciopunktowego deficytu, zadanie więc nie było łatwe, mimo braku gry Kyrie Irvinga, który zwykle jest motorem napędowym takich zrywów. W drużynie Sixers nie wystąpił JJ Redick, który z powodu urazu kostki ma opuścić około 2 tygodnie. W pierwszej piątce zastąpił go Jerryd Beyless.

Najlepszym graczem meczu był Joel Embiid, który pierwszy raz w karierze został wybrany do meczu ASG jako gracz pierwszej piątki ! W swoim drugim sezonie na ligowych parkietach, Joel dokonał czegoś, czego nie udało się żadnemu zawodnikowi Sixers od roku 2006 i Allena Iversona.

Przez 3 kwarty goście grali lepiej, twardziej i skuteczniej, wygrywali każdą, z trzech pierwszych kwart. Ostatnia ćwiartka to oczywiście lekka zapaść w grze naszej drużyny, sześciokrotnie przegrywaliśmy mecze pomimo prowadzenia na koniec trzeciej kwarty, tylko dwie drużyny NBA mają gorszy bilans. Tym razem zwycięstwo udało się dowieźć do końca, duża w tym zasługa TJa, który od połowy Q3 wziął grę na swoje barki i wraz z Joelem byli najpewniejszymi punktami Sixers. Mimo porażki w czwartej kwarcie 27-18, bardzo ważna wygrana staje się faktem. Dla Celtics 80-punktowa zdobycz to najgorszy wynik w tym sezonie, warto z pewnością pochwalić zawodników za obronę i wole walki.

Joel zapisał na swoim koncie 26 punktów, 16 zbiórek oraz 6 asyst, a także 2 bloki. Wydaje mi się że co raz lepiej potrafi wychodzić z agresywnych podwojeń, szczególnie podobał mi się fragment w trzeciej kwarcie, gdzie 3 razy z rzędu podwajany zapewniał kolegom łatwe punkty. McConnell zdobył 15 punktów w tym 2/2 za 3 oraz 5/6 z rzutów wolnych. Trzecim muszkieterem dzisiaj był Sarić, który odnotował 16 punktów oraz 6 zbiórek, jednak w końcówce to jego złe decyzje pozwoliły Celtics zbliżyć się na 7 punktów.

Wartym odnotowania jest tylko 17 prób za 3 Sixers, na minus oczywiście starty, których popełnili aż 22. Kolejny bardzo ważny mecz zagramy u siebie w sobotę z Bucks.