Sixers przegrali po raz piąty z rzędu, ze zdziesiątkowanymi przez kontuzje Lakers. Najskuteczniejszym graczem pokonanych był Tony Wroten, który rzucił 16 punktów w tym buzzer-beatera niemalże spod własnego kosza na zakończenie trzeciej kwarty. Deja-vu? Tak, bo Wroten trafił podobny rzut również w poprzednim meczu, przeciwko Celtics. Także w trzeciej kwarcie! Co ciekawe, była to jego jedyna trójka tego wieczoru.